• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Starania po raz pierwszy :)

dagne: z rana to przeważnie ja sama jestem,bo ja od 7 w pracy siedze fasolka czasami, ale ma zwolnienie teraz,

nalaa: no ja miała mdłości gdzieś około 2 tygodnia, i nie wiem czy same mi sie skończyły czy dzieki temu że zaczęłam łykać prenatal clasik, ja go dobrze tolerowałam i mdłości sie skonczyły,
Fakt że każda z nas w czasie mdłości moze jeść co innego, ale tak ziemniaki mają jakiś składnik który łagodzi mdłości i ja je jadłam, pomagało, a tak to jeszcze makaron z serem białym, sam ser biały lub makaron z jajkiem na masełku, kisiel bardzo polecam, i jadłam chrupkie pieczywo i krakersy lajkonik :-) i tak 2 tygodnie mi zeszły .
powodzenia - może mdłości nie będą cie długo trzymać

atan: a jak się robi z tym wahadełkiem ?? i co to za test z allegro? bardzo mnie to zaciekawiło muszę tą sodę wykorzystać :-) i zobaczymy czy się sprawdzi .

ma_gdalena: no kochana gratuluję wytrwałości, super :-)

milia: o no przykro że beta nie wyszła pomyslnie, ale może jak psychicznie zrobisz sobie przerwę na jeden cykl, ewentualnie z mężem możecie barszakować ale bez liczenia , moze sie uda a i odpoczniesz ode tego :-)

fiona: a w co grasz na kurniku, bo ja już dosyć dawno grałam, bo jakoś nie mam teraz czasu, ale lubiłam w durnia, kalambury i literaki, mój mąż to nagminnie gra wieczorami w makao i w cos tam jeszcze :-), moze kiedys razem zagramy

No a ja wczoraj się z męzem pokłóciłam, tzn. wracaliśmy z zakupów i o jakąś pierdołke poszło ale tak się rozdarłam że aż mnie gardło potem bolało, muszę powiedzieć że wiele gorzkich słów padło, bo awantura się zrobiła wielka, dobrze że w samochodzie to nas nikt nie słyszał. Byłam tak wściekła jak nie wiem, w domu od razu poleciałam ryczeć do sypialni, mąż wpieniony równo. ALe zaraz przyszedł mnie przytulac i przepraszać ,ostatnio to po każdym wybuchu po paru minutach przychodzi i mnie przeprasza i uspokaja, a mi odbija chyba.
No i wieczorkiem było miło sie poprzytulać :-).


magda> a moze jakieś sexi ciuszki włożysz to go ruszy co ?
 
reklama
magda.a: a tak zwyczajnie, szczerze z nim gadałaś o co mu chodzi, bo z tego co pamiętam to dość długo trzyma cie na dystans, a może dowiedział się o przystojniaku i trawi tą wiadomość ,co?
 
Nie dowiedzieć się nie dowiedział, w sumie to ja już też zapomniałam
On teraz ma ciężki okres, bo pracuje sporo, na działce trzeba było popracować,żeby przygotować na zimę już.. jeździł za oknami i drzwiami.. bo chce wymienić, czasami nie miał ochoty po prostu :-)

rozmawiałam z nim.. dlaczego, on mówi,że sam nie wie, ale jest zmęczony, czasami nie ma ochoty..
 
magda>a: najważniejsze ze rozmawiaci , jeśli tak to trzeba przeczekać, a to jak już sie siebie dorwiecie, oj bedzie sie działo :-)


o nie muszę zaraz do ZUS jechać ,tak mi się dzisiaj nie chce, i znowu mam zawroty głowy, może mi gin zleci dodatkowe badania, bo mam już dość, raz jakieś dziwne pobudzenie nerwowe, raz osłabienie
 
Hej :)

Kurczę jak dobrze, że jest Piątek :) Nie mogłam się doczekać tej chwili :-) Kurczę stres z tymi pieniędzmi jak nie wiem mam...jak mogłam zgubić portfel :(

Kurczę jak te tygodnie ciąży lecą :) dopiero co się dowiedziałam o ciąży a tu już 10tydz idzie prawie :)
 
neciuszka, laura : no macie ten sam tydzień i dzień, a na kiedy wam lekarze przewidzieli poród?

ale zmarzłam, normalnie zimnica ze szok, teraż muszę coś zjeśćbo umieram


ale cisza
dzisiaj mnie czeka, robienie farszu na: pierogi z kapusta i grzybami , pierogi z serem i ziemniakiami, i pierogi z kasza gryczana i serem. A jutro lepienie myśle ze 200 szt. mi wyjdzie :), mama miałą mi pomóc, ale okaząło sie ze moja babcia zile się czuję, a właściwie co raz gorzej, ma zapalenie reumatoidalne stawów, i jej się pogarsza, odkąd dziadzio w tamtym roku zmarł, ona straciła chęć do życia, mamy za 2 tygodnie rocznice śmierci dziadzia,
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzień doberek, a ja dziś przeżyłam glukozę :-) ja myślałam, że tej glukozy to będzie do wypicia w takim kieliszeczku plastikowym a tu baba mi podaje wielki kubek napełniony po samą górę :baffled: targedia... potem siedziałam, czytałam książkę i chyba z 3 razy oblał mnie taki zimny pot i zrobiło mi się okropnie słabo!!! No ale na szczęście już po wszystkim i żyję :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry