• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

O główka raczej nie, bo wg gina jest osadzona dość nisko już i mam cichą nadzieję, że tak pozostanie :)
No te nasze Małe Szczęścia potrafią dać tyle radości, że hej! Boziu bardzo się cieszę, że w 4 cyklu zaskoczyliśmy, a pomyśleć, że mieliśmy go przeczekać...
No cudna Ta moja Kochana :) nawet jak mnie boksuje po pęcherzu :D
 
reklama
Kobieta w ciąży to trochę taka masochistka... :-p niby te kopniaki czasami sprawiają ból ale my i tak chcemy więcej :-D chociaż też w sumie nie wszystkie bo np. moja bratowa to cały czas ma minę jak sr......aj.....cy kogut na pustyni że tak strasznie mała ją kopie i ma już dość... :baffled:
 
Wydaje mi się, że właśnie najmniej cieszą się z takich rzeczy kobiety, które zaszły od razu, albo wpadły. Do mnie ostatnio pisała żona kuzyna (nie planowali od razu dzidziusia po ślubie, a jednak), że już by chciała urodzić, bo ma dość, bo czuje się ciężko, mały coraz więcej kopie, przytyła i nie potrafi opanować jedzenia słodyczy. A jest - uwaga - w 25 tygodniu... więc jeszcze ma czasu sporo dość. Więc, że to rodzina, to potakiwałam, ale i pisałam o moim samopoczuciu, że mimo bóli krzyży i zgagi wieczornej czuję się świetnie, bo Malutka daje o sobie znać często :)

A gdzie nasze staraczki?? pewnie z mężami w łożach hehe :)
ok wrócę później, bo zamierzam obejrzeć filma: A little bit of heaven, jakiś nowy z Kate Hudson, właśnie mi pobrało :)
 
Ostatnia edycja:
No właśnie, oni też niestety wpadli, a poza tym ona ma już syna z pierwszego związku... nie ma do niego zbyt fajnego podejścia, ale w sumie nie mi to oceniać. Ja też zawsze jej przytakuje ale myślę sobie swoje :-p
No to miłego po południa Dagne, ja też uciekam obrać ziemniaczki i ugotować makaron do rosołku :-p
 
witajcie, ja już nie leżę w łóżeczku, jestem po śniadanku i odpoczywam po wczorajszych szaleństwach w kuchni.
u mnie też rosołek się gotuję tzn. mąż go robi a ja drugie dania, moja mama do nas na obiad dzisiaj przychodzi bo sama siedzi w domu.
A jutro do pracy i strasznie mi się nie chcę,

ja już w pełni jestem w 2gim trymestrze :-) ale czas leci oby szybciej do kopniaczków tk jak czytam jak wy to lubicie ja już nie mogę się doczekać ;-).
Sniło mi się ze urodziłam córeczkę ale w 4 miesiącu ciązy i ważyła 4,5 kg, ja nie mogłam w to uwierzyć bo nie pamiętałam porodu, a moja córcia była taka ładniutka
 
witam melduje ze wstałam i znikam na sniadanko ;-) ale macie tez tak ze rano macie strasznie twardy brzuszek bo sie wystraszyłam:szok:... milego dzionka bede pozniej :-*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry