• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
To ja też pasy wkładam pod brzuch, albo po prostu wsadzam ręke żeby nie było ucisku (niestety nie wożę ze sobą misia ani poduszki :-D)

Milia są ludzie i taborety.... niestety.... nie wolno wpadać w paranoje... ciąża to nie choroba! Trzeba uważać i się oszczędzać ale bez przesady....
 
Ostatnia edycja:
zgadzam sie ;-) fifka na ktora masz ginka?? we wtorek ?? ja chyba na 9.00musze sprawdzic...ale ten to usg nie robi ;-(
...no a NA 8;40 POLOZNA CO WAZY MNIE I CISNIENIE MIERZY potem do ginka i powie ze prosze usiasc i co podusi po brzuchu i powie ładnie rosnie i koniec..
 
ano widzicie...ale moze to dlatego, ze ona bardzo chciala dziecko, ale w sumie szybko zaszla, wiec nie wiem skad ten lęk...dobra kobietki moj M wrocil do domciu, musze sie nim zajac ;-) zycze wszystkim kolorowych snow!:-)
 
Noż ja pieniczeee.....już, juuuż mi się udało młodego uśpić, już go przenieśliśmy na wyrko....nie....musiał Paweł go obudzić napieprzaniem o klawiaturę.....a ten jeszcze się wziął i zesrał ze szczęśliwości.......
 
Ael uroki macierzyństwa! :-D

Atan nie wiem na którą mam, w poniedziałek mam zadzwonić. Pewnie jak zwykle koło 11. I będe miała zapewne USG robione bo dawno już nie miałam. (o matko chyba od badania połówkowego :szok:) Więc zobaczę moje małe szczęście :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry