• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Fifka, ja nie liczę. Lekarz nic nie mówił takiego, zwracał tylko uwagę, by zwracać uwagę (ale pięknie polonistycznie zdanie, nie ma co :P ), jak Dzidziuś się rusza za mało, czyli np cały dzień nic, wtedy budzić lub za mocno, wtedy na szpital.

Lamia, ale co przeżywasz? Ja też trzymam ręce na brzuszku, to takie dziwne?
Lamia, bada zazwyczaj na fotelu, ale jak nie może zobaczyć to pewnie dowcipne usg
 
Zafasokluje a to jest takie zwykłe usg, tylko na lepszym sprzęcie?
Ja miałam robione badanie 3D i tam mi badali przezierność karku, kość nosową, przepływy i jeszcze jakieś tam inne pierdołki, a dodatkowo robiłam badanie mojej krwi potwierdzające te badania USG

Ja mam mieć badana szyjkę na kolejnej wizycie, czyli w 19 tygodniu ciąży i ma to być dowcipne USG.
 
Ostatnia edycja:
Jest sporo wątków o staraniach, poszukaj, tam na pewno znajdziesz wsparcie. Osobiście polecam Starania po raz pierwszy. Dziewczyny mają ogromną wiedzę i chętnie się dzielą
 
Nala no ja uznałam że skoro lekarz mówi że ok i nie ma potrzeby nic więcej no to po co. Wkońcu on się na tym zna. Ja widziałam wtedy poza tą kością przeziernością serduszkiem itp to nam pokazywał jeszcze paluszki, stópki.

Sil cóż za konstrukcja zdania :laugh2:

Ale się objadłam właśnie ogókową
 
silka: bo to chodzi o to że coś tam gadałam o różnych rzeczach dotyczących dzieka, już planowałm co jak w pokoju zmienię, a to coś o dolegliwościach i jakoś tak chyba im temat nie pasował i tak zaczęli gadac że za dużo myślę, przezywam a potem źle się czuje przez to. A przecież chyba chor by było jakby,m nie przeżywał, to oczywiste że to dla mnie temat nr 1.

A co do badania , oj to nie ciekawie bo nie mam ochoty znowu nóg rozkładać, ciekawe czy mąż będzie mógł wejść ze mną bo już niech się przyzwyczaja do widoku gina szperającego mi w podwoziu :-)


Wiecie co ja maiąłm normalne usg, i u mnie maluch owiną się pępowiną w około szyi i nic lekarz nie zobaczył, tzn. powiedział że raczej nic tam nie widzi bo jakby było cos nie tak to by może zobaczył. Więc ja czasami tak sobie myśle : a jeśli coś było nie tak ??? Staram sie tego nie robic ale czasmi same myśli mnie nachodzą
 
Ostatnia edycja:
Neciuszka, jestem z tej konstrukcji nadzwyczaj dumna :laugh2:

Nala, ja bym męża na dowcipne nie brała. To jednak krępujące. Na normalne, ok. A ja się już tak przyzwyczaiłam do rozkładania nóg, że byłoby mi dziwnie, jakby mnie nie badał, bo ja zawsze na fotelu ląduję ;)
 
ja się jeszcze nie mogę przyzwyczaić :-)
wiem że to krępujące ale chce to zrobić też dla siebie, bo jak do porodu ma ze mną iść to mogę sie troche wstydzić a tak pierwsze lody przełamane, o ile gin nie będzie miał nic przeciwko
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry