• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Sil myślę, że to jest takie zdrowe... ufacie sobie i wszystko jest OK. Mój mąż przeważnie też się jakoś tak strasznie nie przejmuje jakimiś aktorami czy coś w tym typie ale jeśli chodzi już o kogoś bardziej dostępnego to bywa kiepsko :-p ale już się przyzwyczaiłam i po prostu delikatnie unikamy tego typu tematy :-)

Fasolka ja też już chciałam bardzo dawno i mama też nie była za tym, potem mi jakoś przeszło i teraz znów mam taką fazę... ale bardziej chodzi mi o znaczenie niż o samo to, żeby było go widać...
 
reklama
Sil bo teoretycznie w tym wieku miałam być mądrzejsza :-) Wiadomo koniec studiów, pierwsza praca usamodzielnienie się. Ale u mnie to wszystko poszło jakoś tak szybciej i chęć posiadania tatuażu jakoś sama mi przeszła :-)
 
Też kiedyś chciałam, ale też mi przeszło.
Chyba się zdrzemnę moment, bo mnie łamie.
Neciuszka, oby wszystko było ok na wizycie
 
o widze ze na chwile ucieklam zupke szykowac :-p a tu mowa o tatuazach zgagach i ehh jeszcze wzdeciach;-) ja na zgage mleko na cieplo popijam mimo ze go samego nie lubie :-p z platkami owszem

a tatuaz mam na kregoslupie:-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry