ma_gdalena
Bartusiowa mama...
Sil myślę, że to jest takie zdrowe... ufacie sobie i wszystko jest OK. Mój mąż przeważnie też się jakoś tak strasznie nie przejmuje jakimiś aktorami czy coś w tym typie ale jeśli chodzi już o kogoś bardziej dostępnego to bywa kiepsko
ale już się przyzwyczaiłam i po prostu delikatnie unikamy tego typu tematy :-)
Fasolka ja też już chciałam bardzo dawno i mama też nie była za tym, potem mi jakoś przeszło i teraz znów mam taką fazę... ale bardziej chodzi mi o znaczenie niż o samo to, żeby było go widać...
ale już się przyzwyczaiłam i po prostu delikatnie unikamy tego typu tematy :-)Fasolka ja też już chciałam bardzo dawno i mama też nie była za tym, potem mi jakoś przeszło i teraz znów mam taką fazę... ale bardziej chodzi mi o znaczenie niż o samo to, żeby było go widać...


tylko troche kiepsko podac przez monitor ja nie moge migdalow bo dla mnie sa mega niedobre podobnie jak zolty ser