• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Neciuszka nie marudź, wszystko jest ok to spokojnie czekaj, i tak wtorek lepszy niż następny poniedziałek ;-) widzisz inni mają gorzej.
A pochwalę się wam, że wczoraj wieczorem wyleżałam na kanapie całe 20 minut, bez wiercenia się przekręcania i znaczącej zmiany pozycji i jednak coś tam w środku bąbluje :-)ale i tak czekam, aż solidnego kopa w nyre przysadzi ;-)

Pyscek ja Cię nie chcę nakręcać, ale u mnie w pracy była sytuacja, ze dziewczynie wyszedł test słabiuśki pzytywny, poleciała na bete i nic, zrobiła kolejne testy i nic, poleciała do lekarza i nic, odczekała na hormonach 10 dni bo miało to wywołać @, niestety @ po ygodniu nie przyszła, poleciała znów na betę i nic, załamana poszła do lekarza i okazało się, ze dzieciątko siedzi w środku. Nie ukrywam, ze ona jest leżąca bo cała masa problemów jest,dziecko wolno rosło i kiepsko tam się działo, ale jak by nie patrzeć w styczniu rodzi, dziecko się rozwija wszystko idzie po najlepszej myśli.
Tak więc ponownie ~~~~~~~~~~~~~~~~~i &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
Ostatnia edycja:
reklama
oj fasolka wiem wiem ale marude mam od wczoraj bo się zjeździłam jak czubek i nic nie wiem nadal :/ ale już wracam do pionu. mój gin poza wspaniałomyślnym olaniem pacjentek jeszcze jak zajechałam pod gabinet to kartkę zobaczyłam że zmienił lokalizację.

No widzisz coś jednak już czujesz :P a ty żeś latawiec i ciągle latasz to nie masz czasu bąbelkowania czuć, a poczekaj trochę jeszcze to jak ci zasadzi to zobaczysz będzie tylko tak :szok:
 
hyhyhy mi mąż mówi im później tym lepiej dla mnie hahahah, a tym bardziej dla niego :-)
postanowiłam, ze zachodzę do domu i oprócz wstawienia prania nie tykam się żadnych czynności domowych i wali mi, ze jest syf na maksa niech się teściowa tym martwi, w końcu to ona chałupę zagrzebała ja w swojej części mam czysto. A jutro ją zaskoczę jeszcze bardziej jak wyjadę od rana z domu i wrócę po zakupach koło 15 :-) zrobię pyszny obiadek dla siebie i męża i oleję ją ciepłym żółtym moczem.

W ogóle to ostatnio teściów zrypałam, bo łażą harchaja, smarkają a niczym się nie leczą, i powiedziałam, ze jak ja przez nich zachoruje to za siebie nie ręczę, bo ja się leczyć nie mogę. To zaraz się pofatygowali do lekarza dziady jedne.
 
Ostatnia edycja:
silka: dzieki za przepis będę robić bo mam chęć :-)

fasolka: no to super ze bąbelki juz czujesz, ja czasmi wieczorem jak mały mi nie daje znaku to tak sobie delikatnie brzuszkiem telepię dłonią i sie budzi, maż mój na mnie krzyczy ze nie daje dziecku odpocząć ,ale jak sie nie rusza to zaraz sie denerwuję :tak:.
Ja najczęściej około 22 czuję jak mały szaleje, i leżę czasami cały film, jak leżę jak długa to bardziej czuję.

neciuszka: ja na szczęście mam sporadycznie zgagę, ale mój mi też wyjada migdały i moje śliwki na zaparcia, jak tak to nie lubi a jak są w domu to mi podjada :-D
 
Nie normalna jestem!!!!!! :wściekła/y: znów posprzątałam i umieram :/ a nogi mi puchną od wczoraj niemiłosiernie :wściekła/y: w ogóle mam fatalny humor, wszystko mnie wkurza. Zabrałam się za odkurzanie a potem się wkurzałam i darłam na męża, że tyle sierści z tego naszego psa, że szkoda gadać!! Potem zaczęłam sobie wyobrażać, że mały będzie leżał na kanapie a w około dosłownie dywanik z sersci :wściekła/y: mimo, że sunia nie leży na łóżku ani na kanapie to nie mogę się tego wyzbyć!!!
 
Neciuszka nie marudź, wszystko jest ok to spokojnie czekaj, i tak wtorek lepszy niż następny poniedziałek ;-) widzisz inni mają gorzej.
A pochwalę się wam, że wczoraj wieczorem wyleżałam na kanapie całe 20 minut, bez wiercenia się przekręcania i znaczącej zmiany pozycji i jednak coś tam w środku bąbluje :-)ale i tak czekam, aż solidnego kopa w nyre przysadzi ;-)

Pyscek ja Cię nie chcę nakręcać, ale u mnie w pracy była sytuacja, ze dziewczynie wyszedł test słabiuśki pzytywny, poleciała na bete i nic, zrobiła kolejne testy i nic, poleciała do lekarza i nic, odczekała na hormonach 10 dni bo miało to wywołać @, niestety @ po ygodniu nie przyszła, poleciała znów na betę i nic, załamana poszła do lekarza i okazało się, ze dzieciątko siedzi w środku. Nie ukrywam, ze ona jest leżąca bo cała masa problemów jest,dziecko wolno rosło i kiepsko tam się działo, ale jak by nie patrzeć w styczniu rodzi, dziecko się rozwija wszystko idzie po najlepszej myśli.
Tak więc ponownie ~~~~~~~~~~~~~~~~~i &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
powiem szczerze, że ja już nie wiem co mam myśleć ... ale pewnie po tych lekach zaraz dostanę @ ... więc czekam na nią ...
 
A no i jeszcze ten mój bank...!!!! Cały czas mi ściąga za każdą transakcję wykonaną kartą płatnicza podwójnie pieniądze z konta!!! :wściekła/y: za każdym razem musze tam dzwonić a mówiła mi babka, że ten błąd występował tylko przed weekend a on mi nawet podwoił to co płaciłam w środę :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Przepraszam, ze tak tylko o sobie ale mam takie nerwy, ze chyba zaraz się popłaczę!

Neciuszka chcę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! może to mi pomoże!!!
 
Lamiav, a ty już czujesz ruchy pod ręką - przez skórę, czy tylko takie bulgotanie w środku?
ma_g biedaczynko, to ryknij sobie w poduchę jak Ci ulży, a najlepiej mężowi niech też czuje się winny za twoje niedogodności ;-)
 
reklama
magdalena: wyżyj się na czymś, nie wiem jak, może i płacz ci pomoże, widzisz jak to nieszczęścia chodzą parami. A co do sprzątania jak następnym razem będziesz chciał to najpierw nam tu zamelduj to my cię juz ustawimy- nie wolno ci tyle się męczyć !!!!!!!!!!!!!!!!!!


fasolka: a juz uwierzę że ty nic w domu nie zrobisz, zaraz cie szlak trafi na widok syfu i zaczniesz sprzątać , ja sie sama zastanawiam kto za mnie posprząta
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry