• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
ma_g no ja właśnie patrze w ten sam sposób i dlatego mamy dylemat, czy brat męża jest dobrym kandydatem na chrzestnego. Bierzemy go tylko ze względu żeby się na nas nie po obrażali - co byłoby wielce prawdopodobne gdybyśmy wzięli oboje chrzestnych z mojej rodziny. najsensowniej było by wziąć pary
 
Fasolka no niestety tak jest często, że czasami nie do końca jesteśmy kogoś pewni a nie mamy tak jakby wyjścia... :/ ja mam jedynie takie problem czy aby na pewno obciążać mojego brata... bo brat mojego męża też by się spisał a mój jest w trakcie remontu mieszkania, tak jak wcześniej pisałam jemu też się urodzi lada chwila w grudniu córeczka i mają dość wydatków :/ i ja nie patrze na to, że nie kupią fajnego prezentu na chrzciny bo skuli mnie nie musi nic przynosić ale wiadomo, że ta druga osoba czuje się w jakiś sposób zobowiązana i właśnie tego się boje, czy go dodatkowo teraz nie obciążę... :baffled:
 
Magdalenko: własnie w tym problem że ja nie mam ani jednej koleżanki ,przyjaciółki znajomych w mojej dzielnicy wszystcy za mna nie przepadali dlatego że mój ojciec jest mundurowym raz zostałam pobita za to że mój ojciec jest klawiszem pracuje w zakładzie karnym nikt nie chciał sie ze mna zadawac a bo córka klawisza doniesie itp sprawy...a pozatym ja mimo że mam 18 lat miałam inne plany marzenia rózniłam sie od innych dla mnie wazna była rodzina żeby miec swoja rodizne męza,dzieci, mieszkanie obowiązki i tak wyszło że nie mam nikogo miałam przyjaciółke ale ona zaczela trwke palic papieroski a mnie w to nie szło wciągnąć
 
Nie nie uraziłaś.

Ale jestem wku**iona pies mi telefon zeżarł klapke która chroni baterie wyrwał pogryzł na ekranie rysa i nie chce sie włączyc ja pierdziele!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ze stołu sobie go sciagnął poszłam tylko opróżnic zmywarke i włozyc brudne naczyn ia a on juz miał mój balsam do ust bo usta mi pekaja strasznie a jak na noc nieposmaruje to rano mam taka twrda skorupe że szok. to juz mi przegryzł tubke i do wyrzucenia i telefon rozpracował
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry