Wiesz co BigChild, powiedz żeby się wypchał od forum. Bo jak faceci nas nie pocieszają w ciężkich sytuacjach to zostają nam dziewczyny na forum, więc się nie wymądrza. Mój mi mówi, że tylko się niepotrzebnie nakręcam, ale nie mówi bym dała sobie spokój z forum. On to jakaś posrana oaza spokoju, nie wiem jak on może tak za mną chodzić i mówić spokojnie, spokojnie, nie denerwuj się, nie wywalaj tyle emocji na wierch.
Amalfi, wiesz stęskniłam się....
Madziu, czasem też myślę, że mój chodzi w ciąży a nie ja będę w niej być.
Paluszek rozumiem Cię, takie czekanie jest dobijające. Ja bym nie mogła, jestem bardzo niecierpliwa.
Jak dla mnie ślub po to,żeby mieć dziecko jest głupim pomysłem. Ale TŻ jest w tej sprawie baardzo konserwatywny

a Jego mama jeszcze bardziej

Kobieta zaczęła mieć migreny jak dowiedziała się ,że zostaje u Niego na noc ale z nią to inna bajka. Dlatego mój M. uważa ,że najpierw ślub potem dzieci

poczekamy zobaczymy..
Teraz czekam na zakończenie @..
Daj spokój, masakrę masz.
Kiedyś opieprzyłam moją mamę, bo ona też myśli, że lepiej ślub zanim dziecko. Nie jest strasznie konserwatywna ale stawia na tradycję.
Powiedziałam jej, że dziecko jak się urodzi to nie przeczyta aktu zaślubin. Dziecko ma mieć dwoje kochających się wspólnie i kochających jego rodziców.
Więc jak ktoś u nas zacznie się pluć o taką głupotę, to wyrównam ich spojrzenie na świat do poziomu posadzki.