reklama

Starania po raz pierwszy :)

hehe:) mój na szczęście od samego początku wie o tym forum, i nie ma nic przeciwko, wie, że codziennie muszę sobie trochę poczytać i jak ma coś pilnego do zrobienia przy komputerze to zawsze grzecznie czeka, czasem nawet mi przez ramię zagląda i podczytuje, robi wielkie oczy i pyta, aaaa co to znaczy??:-D
 
reklama
BC rok. Ale w Walentynki będzie 5 lat jak się znamy i jak on się zakochał :) ale ja niewzruszona byłam jego zalotami, potem byłam w toksycznym związku, nawet się zaręczyłam i też miałam paranoje,ze się zaciążyłam okazało się ,że @ nie przyszedł przez 2 msc, bo pęcherzyk pękł w jajniku ( chyba dobrze mówię) i zatamował wszystko :) a z drugiego jajeczko się nie uwolniło :) ale zastrzyki z progesteronu i wszystko wróciło do normy :)
 
aerleda przeciez mowilas jako jedyna na tym swiecie ze jestem optymistka hahahahahahahahahahaha:-D. Jeszcze dzis go nie przelecialam ale zrobie dont worry, zaraz po cie o tym powiadomie:tak:, czekaj niecierpliwie!!!
magda nie wiem o co chodzi z tym peknieciem pecherzyka, zeby byla owulacja musi peknac pecherzyk,

julieet dlatego mojemu nie mowie nic bo chyba by sie polozyl na ziemi i smial ze mnie 3dni!!! Oni nigdy tego nie zrozumieja!!! Jak i tego ze zdolne do rozmnozenia jestesmy raz w miesiacu, moze dlatego sa taka oaza spokoju aerleda
 
witam nowa kolezake a moj to sie wogole ne odzywa na temat forum pewnie sie cieszy ze mu tyle nie nawijam bo jeszczeby sie zniechecil ale go tez gnebie z e bedzie zemna chodził do gina i ze bedzie przy porodzie to chyba starczy mu
 
reklama
Nie mam wlasnie dolegliwosci. No jedynie co jestem mega zmeczona, ziewajaca i wredna. Codziennie sie kloce z moim o byle co. I to tyle na szczescie. Aha i zauwazylam ze sie stalam tepa :D hahahah wolniej mysle i kojarze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry