• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

No to pisał... nie za bardzo rozumiem problemu... spotykał się z nią? Sypiał? Widzieli się? Czy tylko pisał i świntuszyli na odległość? Sam fakt ze to było kiedyś powinno dać ci do myślenia żeby to zostawić... bo co zrobisz? Czego oczekujesz? Możesz co najwyżej pogadać z jim że nie chcesz żeby będąc z toba pisał w internecie z obcymi babami to się z tym źle czujesz... masz do tego prawo.


Magda chyba nie... bo to cały czas leci... (znaczy nie cały tylko tak nachodzi "falami") w szpitalu też tak było to mi tylko dawali podkłady... w poniedziałek mam KTG. może wytrzymam te dwa dni.

Heh nie chce panikować i lecieć do lekarza bo mnie położą w szpitalu znowu...
 
Ostatnia edycja:
reklama
To się Fifulcu oszczędzaj :-) Ja wstałam trochę ogarnę i dziś chyba wejdę późno, albo w ogóle, bo M. będzie panele w pokoju kładł.. więc znając jego zejdzie mu do świąt..
 
Fifka nawet o remontach mi się gadać nie chce, bo on w ogóle mnie nie słucha.. mówiłam, nie maluj tapety na przedpokoju a tym bardziej na żółto, mama powiedziała " jak masz malować przedpokój to pomaluj razem z tapetą" i co zrobił, pomalował tapetę, a resztę ściany która była malowana na niebiesko to jest tylko pierwsza warstwa zrobiona bo nie starczyło farby, więc wygląda to jakby w przedpokoju była melina.. w kuchni odpada farba, bo trzeba było tak jak mówiłam zeskrobać starą.. no ale po co.. mama więcej wie..
 
Spotkać się chyba nie spotkał... ja go nie zmusiłam powiedziałam tylko to co mi teściowa powiedziała i moje zdanie co o tym myśle nie musiał mi mówi takich szczegółów.


Fifka: to dzwoń do swojego i do szpitala ... dziecko jest najważniejsze
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
heh... No to faktycznie nie fajnie... mój całe szczęście sam się tymi sprawami zajmuje... choć często ojca pyta jeśli nie wie jak to zrobić.



Dzwoniłam do swojej położnej... każe mi jechać z tym na pogotowie... bo jeśli to wody to mogę mieć przebity pęcherz owodniowy a jak to zanidbam to wda sie infekcja i mały może zachorować... :no: Mam ochotę usiąść i płakać.... jeszcze mojego M nie ma, bo jest w pracy....
 
hej kochane witam sie i dolecialam:P czuje sie dobrze :)
fifka - pamietaj maluszek najwazniejszy wiec jak kaza jechac to lepiej jedz:zawstydzona/y:
mineralna ja sie zgodze z opinia fifki a to co bylo zostawilabym za soba po co wracac do czegos co juz nie ma najmniejszego znaczenia :) to przeszlosc
 
Witam,
Fifka Konradek jest teraz najważniejszy, wiec ja bym dzwoniła czym prędzej po męża i do szpitala
Mineralna, nie pozostaje mi nic innego jak zgodzic sie z dziewczynami i na pewno nie jests przewrazliwiona, kazdej z nas na pewno tez zrobiło by sie przykro ale skoro jests pewna swojego meżczyxzny to po prostu to zostaw:-)
Atan jak bedziesz to ocen okiem fachowca moj brzuch (ps jejuuu jak trudno jest sobie samemu zrobic zdjecie, chyba 20 napstrykałam :-p) DSC00226.jpgDSC00233.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry