ma_gdalena
Bartusiowa mama...
Fifka ani mi nie mów o jedzeniu! My z małżem zamówiliśmy pizze mimo, że głodni nie jesteśmy
A ja dostane nową partię ubranek
nie wiem gdzie to wsadzę ale bardzo się cieszę. Moja mama pracuje w piekarni i przychodzi do nich klientka, która niedawno urodziła synka ale, że ważył ponad 4kg to dużo ubranek mu nie pasowało już od samego początku i powiedziała mamie, że jej przyniesie dla mnie :-) ma kilka całkiem nowych niezałożonych a kilka używanych ale zupełnie nie zniszczonych
A ja dostane nową partię ubranek
nie wiem gdzie to wsadzę ale bardzo się cieszę. Moja mama pracuje w piekarni i przychodzi do nich klientka, która niedawno urodziła synka ale, że ważył ponad 4kg to dużo ubranek mu nie pasowało już od samego początku i powiedziała mamie, że jej przyniesie dla mnie :-) ma kilka całkiem nowych niezałożonych a kilka używanych ale zupełnie nie zniszczonych
