ma_gdalena
Bartusiowa mama...
Fifka nie przejmuj się kochana na zapas! Tak jak Ael pisze... gdyby to miało jakiś negatywny wpływ to na pewno by tego nie podawali... tzn wydaję mi się, ze na pewno nie jest to nic dobrego bo to w końcu tak jak sama napisałaś chemia ale chyba nie jest na tyle szkodliwe, żeby wpływało na późniejszy rozwój.
no nic... w szpitalu każdej dziewczynie te sterydy podawali, bez wyjątku... nawet podwali je dziewczynie która trafiła ze skurczami w 35 tygodniu!
A dziewczynie która leżała w 26 tygodniu po trzech tygodniach ponowili te sterydy, więc chyba nie mogą wywoływać jakiś "szkód" w organizmie małego. 
i kurcze jak szybko zaczął sam się podnosić 
