• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
stwierdziliśmy, że na dłuższą metę (myśląc już o przyszłości i dzieciach) nie damy rady obskoczyć 2 wigilii i chcieliśmy ju w tym roku być na wigilii u teściów a siadanie Wielkanocne u moich i tak na zmianę rozumiecie?coś mnie złapało przed wigilią i żołądek zwariował, nic nie mogłam zjeść, wigilia była do d... w ogóle nie świąteczna nie to co u moich rodziców, płakać mi się chciało, wieczór wigilijny po kolacji i pół nocy rozmawiałam z porcelaną, pierwszy dzień świąt, w łóżku-calutki a na drugi chrzciny i kupę biegania, bo bratowa za bardzo nie ogarniała co się dzieje, na szczęście chrześniak mi to wynagrodził uśmiechając się pięknie i gaworząc, ah masakra ale za to moja mama powiedziała do mnie, że tak jak wygląda wigilia taki cały rok, tzn że jak wisiałam na kibelkiem to jest dla mnie nadzieja, byle by to było z innego powodu:tak:

To ja Ci powiem na pocieszenie, że w Boże Narodzenie miałam straszne skurcze żołądka, też chciało mi się "łączyć z Posejdonem za pomocą porcelanowe słuchawki". Myślałam, że zatrułam się uszkami... a dzisiaj II kreseczki i @ na horyzoncie nie widać :-D
 
Cześć dziewczyny... Długo mnie tu nie było, a tu takie dobre wieści...

Sil piękna córeczka, GRATULUJE

Widzę też nową kobietkę, która zobaczyła już II kreseczki ;-) GRATULUJE....

No u mnie bez zmian... nadal biorę leki, staramy się, ale jakoś lajtowo do wszystkiego podchodzę.. co ma być to będzie... nawet jak przychodzi @ to jakoś ze spokojem to przyjmuję... bo wiem, że kiedyś zobaczę moje upragnione II kreseczki :tak:...

Lada moment posypią nam się dzidzie na świecie... Iwasek, Mineralna, Ma_gdalena
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry