reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
cześć wszystkim

Slog: gratulacje, su;per wieści :-D, trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&, żebyś miała wspaniełe 9 miesięcy, bez rzygania, mdłosci i aby dzidzia zdrowo sobie rosła w brzuszku :-)


neciuszka: o szkoda że nie wiadomo co tam masz, ale najwązniejsze ze wszystko jest dobrze i ze zdrowo sie rozwija, mały wstydzioszek z twojego dzidziusia
;-)
Atan: no świetny ten leżaczek, ja jakoś nie miaąłm w planie takiego zakupu ale się zastanowie :tak:

nagdalena: piękan sesja zdjęciowa, bardzo podoba mi sie fotka 2ga i jak tatuś całuję maminy brzusio :-), chyba treż namówię swojego na cos takiego i pewnie ściągnę od ciebie pomysla :tak:
Magda nio i powodzenia dzisiaj oby poszło szybko i gładko, żeby synuś wyskoczył prosto w objęcia mamusi :-)

witam nowe staraczki , zycze wam szybkich fasolek , powodzenia kochane a to dla was
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~





fasolka: jak tam zapowiada się dzień w pracy ? bo u mnie czuję ze fatalnie
 
Olałyscie mnie wredotki jedne no może nie wszystkie :P

Ale nie ważne bo mam ważniejsze informacje niż ja.

Fifcia w nocy trafiła do szpitala z porodem ale znów zastopowali kroplówkami wszystko czeka na swoją gin do popołudnia i będą myśleć co zrobić czy wypuścić małego już skoro tak się pcha.

A wogóle to dzień dobry :*
 
ale niespodzianka, może już ja rozpakują w końcu co się nie będzie męczyła.

a kto cię olała i w jakim temacie - pisz :tak:


no niem musze iść do sądu , bede nie długo
 
Ostatnia edycja:
No zobaczymy co zrobią leży na patologii od 4 nad ranem cały czas pod kroplówkami. Jak coś będę wiedzieć nowego będę pisać. Do 12 jestem w domu potem jak coś może którejś jakiegoś eska.
A dziewczyny najpierw pisać kazały co i jak a potem olały.

Moja teściowa to chyba ją ktoś wczoraj podmienił. Przyszli z teściem wieczorem do nas i żeby zadzwonić o wózek że teraz wziąć i oni płacą.
 
no widzisz, twoja teściowa się nawróciła, a moze boi sie ze jak urodzisz to nie będzie miała dostępu do wnusi/wnusia - w końcu każdy mięknie na widok bobaska :-). Kobieto to korzystaj ,bo kto wie ile jej dobroć potrwa ;-)

smsowałam do fifki: napisała że jest zła że nie dali jej urodzić ,a na porodówce to już leżała podłączona do wszystkich urządzeń, mąż był z nią i czekali na akcję, a tu dupa , teraz leży i się wścieka, maż pojechał do domu odpocząć bo nie spali w nocy.
 
Ostatnia edycja:
No jakoś tak wczoraj nagle jej się odmieniło. Ja się cieszę bo ona zła nie jest tylko ma swoje loty czasem. A zadziałało chyba też że moja już się nie boi kupywać.

No leży biedna teraz a już by po wszystkim było. Krzyś odsypia może mu się przydać.
 
Cześć Lamiav czuję się dzisiaj tragicznie. Cisnienie mi skacze raz mam za niskie raz za wysokie. Pogoda mnie dobija, a roboty mam w ciul. Ogólnie czekam na 15:30 jak na boskie zmiłowanie.

Cześć Neciuszka szkoda, ze wstydzioszek nóżek nie rozłożył, może następnym razem :-)

Trzymam kciuki za Fifkę &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& niech wszystko będzie po jej myśli :-) Fifeczka zła, ze jej rodzić nie dali, ale teraz jeszcze Konrad byłby wcześniakiem, a tak moze jej utrzymają go jeszcze ze 2 tygodnie i urodzi fajnego sprytnego maluszka. Wiadomo teraz się wkurza bo szpital to nic dobrego, ale pewnie po porodzie będzie zadowolona, ze się przedłużyło i nie musiała dziecka w inkubatorze oglądać.
 
Ostatnia edycja:
fasolka: ja to ostatnio czuję wielka nienawiść do swojej pracy, mam ochotę ją rzucić i tyle, miała byćod stycznia stażystka a nie ma, już naprawdę nie mam siły, koncemntracji na liczenie, czytanie , załatwianie spraw. A dzisiaj sie okazało ze skaldajac do sądu wnioek o wydanie odpisu nakazu zapłaty z klauzulą wykonalności nie ma zrobionej opłaty (fakt taki ze ja ten wniosek napisałm, ale zaniosła go koleżanka, nie zapytała o opłatę) i prezes sie dipytuje co tak długo to nie przychodzi, jak wyszedł to zaczynam grzebać w papierach i widze ze nie ma opłaty, i ciul teraz sie będę tłumaczyć , przeciez nie zgonie na koleżankę. A mnie skleroza dopada.

neciuszka: moja mama to też nie boi sie zakupów i jest tak nakecona na to jak ja :-) a moze nawet bardziej ,
 
reklama
Też miałam mieć stażystkę od początku roku i jest kicha. w ogóle to była fajna stażystka do połowy grudnia i proponowałam kadrowej, żeby ją zostawić bo jak pójdę na zwolnienie w lutym to by sobie dziewczyna do końca listopada popracowała, ale kadrowa to taka siuśka głupia, ze jej nic nie załatwiła, laska poszła na bruk, a ja nie wiem kto mnie zastąpi. Ale w sumie g mnie to obchodzi, jak wrócę w listopadzie, a w papierach będzie burdel, to nie będę kończyła po kimś spraw, tylko powiem, żeby tamta osoba do końca je doprowadziła.
Wydaje po kilkanaście zaświadczeń dziennie, na każdym muszę przybić pieczątkę z orzełkiem, która jest aż jedna na cały urząd i znajduje się na 2 piętrze u szanownej Pani od podatków, a ja stacjonuje na parterze to jak przelecę tyle razy po schodach to beczeć mi się chce bo mi chcą nogi wieczorem odpaść.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry