reklama

Starania po raz pierwszy :)

opierniczyłam całą kostkę białego sera ze szczypiorkiem - mniam teraz mam chęć na coś , tylko nie wiem na co :-D
hyhyhy ty tak jak ja. Ja kupuje co drugi dzień klinek i jem połowę na dzień, ale ja się nie bawię z tym, ja kroję ser w grube plastry sypie sola i jem jak ciastka hhahahaha
Fifkę opierniczyłam za te jej zakupy, pisała przecież że jej wariował i twardniał brzuch to teraz ma baba placek. To, że ma 35 tydzień nie oznacza większego folgowania. Napisałam, że dobrze by było by siadła na dupie i przeleżała możliwie jak najdłużej się da, po to by jednak skrócić przebywanie małego w inkubatorze i w ogóle w szpitalu, po co to dziecku i im?

Tez tak myślę, ze lepiej dla niej i Konrada jak posiedzi jeszcze w środku, fajnie jest mieć dziecko przy sobie, ale oglądać je w inkubatorze to już nie jest zajebiście. Niech się przyssie do wyra i dupy nie rusza. Z tydzień, dwa jeszcze wytrzyma :-)

Neciuszka
a Ty gdzie? Co ty myślisz, ze tylko my tu będziemy dyżurowały?
 
Ostatnia edycja:
reklama
ael: a ile to niepokojąca ilość tych skurczów w ciągu dania?

fasolka; na początki ciązy ser uratował mi życie bo tylko go jadłam , a od innych rzeczy mnie mdliło. Potem miałam dosc sera , a ostatnio znowu mam na niego chęć:-). A lubię jeszcze pokroica w dużą kostke i polać miodem pychota
 
Tez tak myślę, ze lepiej dla niej i Konrada jak posiedzi jeszcze w środku, fajnie jest mieć dziecko przy sobie, ale oglądać je w inkubatorze to już nie jest zajebiście. Niech się przyssie do wyra i dupy nie rusza. Z tydzień, dwa jeszcze wytrzyma :-)

A najlepiej to 3 tygodnie minimum. No naprawdę po jej smsie to mnie ręce opadły.


ael: a ile to niepokojąca ilość tych skurczów w ciągu dania?

No wiesz kochana, ta ilość jest umowna, zależy po którym Ty poczujesz, że coś nie tak. Jak będzie za często i będzie mocno boleć, tak jakbyś miała jechać na porodówkę. Kilka/kilkanaście w ciągu dnia może być. Na razie odczekaj kilka dni i poobserwuj jak często te skurcze się pojawiają.
 
Ael miejmy nadzieje, ze jak jej kazanie dałaś, to trochę się uspokoi :-) Tyle wytrzymała to niech jeszcze się trochę przemęczy. Teraz ma już wszystko kupione naszykowane, może leżeć i czekać :-)

Ja mam nadzieję, ze dzisiaj przyjdzie moja pościel niby kurierem przed wczoraj wysłana. Aelku, a Ty kupowałaś pościel z jakiejś górnej półki?
 
ael: oki dzieki, bede obserwować, na razie top pierwszyraz było, takze nie panikuje ;-)

wiecie co mam dzisiaj jakiś dobry dzień i humor mi dopisuje :tak: a nie mam powodu


fasolka: no do mnie dzisiaj powinna przyjść paczka dla dzidziusia z rórznymi rzeczami co zamawiałm juz nie mogę sie doczekać
 
Ael miejmy nadzieje, ze jak jej kazanie dałaś, to trochę się uspokoi :-) Tyle wytrzymała to niech jeszcze się trochę przemęczy. Teraz ma już wszystko kupione naszykowane, może leżeć i czekać :-)

Ja mam nadzieję, ze dzisiaj przyjdzie moja pościel niby kurierem przed wczoraj wysłana. Aelku, a Ty kupowałaś pościel z jakiejś górnej półki?


Wiesz, ja jeszcze do niej nie dzwoniłam tylko jednego smsa wysłałam, czekam na razie na odpowiedź.
Pościel kupowałam zwykłą, nie jakąś luksusową i jestem z tej zwykłej zadowolona :-)
 
ja też mam dobry humor, pewnie dla tego, ze jutro mam zamiar się wyspać za wszystkie czasy ;-)
ale energii mam nadal niedobór i lenia kosmicznego.
U mnie pizga na maksa, ale przestał deszcz lać, teraz dla odmiany śnieg leci :-)

Ja też właśnie nie szalałam z pościelą i po zakupie zastanowiłam się, ze może ja jakaś wyrodna matka jestem
wink2.gif
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry