• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

madziulek a ty tego 28 jedziesz ?? bo ja jeszcze niewiem kiedy mi siostra bayby shower zrobi ale pod koniec stycznia tyle wiem...

maz juz jedzie z pracy a jutro jedziemy po nowa lodowke bo tesciu mi spokoju nieda ze mam zepsuta lodowke choc jeszcze chodzi ale jest nieszczelna i mam duzo lodu i nie chlodzi tak jak powinna ale cuz i szukam przecen ulotkowych ;-)
a potem do bartusia tzn szwagra michala jedziemy bo nas zaprosili a wcale mi sie niechce jechac.. ahh mam lenia pod tym wzgledem.. wiec niewiem o ktorej jutro bede wiec jesli pyscek iwasek urodzi napisz mi smska ;-) dziekuje ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Iwasek w końcu zadzwoniła (zeżarłam przez nią wszystkie palce i piszę językiem...)
Jak pisałam o 14:20 lekarka pomogła jej z pęcherzem. Powędrowała na łóżko, ale na razie cisza, skurcze cały czas, szyjka gładka praktycznie nie ma, 3 cm rozwarcie, o 20 podpięli ją do dwóch kroplówek z oksy na raz, po 21 próbowali coś ruszyć ale na razie nic. Po 23 dostała znieczulenie, dzięki czemu mogła zadzwonić. Poczuła w końcu po 3ech dniach ulgę i skorzysta bo się wyśpi.
Ponoć położna określiła, że do jutro do godziny 12 powinna urodzić.
Nakazałam by Przemkowi powiedziała, co by ten smsa mi wysłał bo ja stracę normalnie nerwy, a jakby urodziła w nocy to kazałam jej po zadzwonić nieważne jaka by była godzina.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry