ma_gdalena
Bartusiowa mama...
Sog no a najbardziej mnie rozwaliła babcia mojego męża... siedzieliśmy na imprezie u teściów w ost niedziele i był tam też kuzyn męża z roczną córeczką, no i wzięłam ją na kolana a teściowa mówi: "Nadia a gdzie ciocia ma ten duży brzuszek? no popatrz, nie ma...", na co wyżej wymieniona babcia się odzywa "no brzuszek to ona jeszcze ma" ................ 
nie wiem w jakim celu był ten komentarz ale strasznie przykro mi się zrobiło...
Fifka no ja też właśnie z Bartusiem w ramionach i piszę jedną ręką dlatego tak długo
co do bujania to my z mężem nie mamy z tym problemu ale za to tęściowa... jak tylko bierze na ręcę Bartusia to buja, trzęsie i klepie po tyłku....
i możesz gadać jak do ściany

nie wiem w jakim celu był ten komentarz ale strasznie przykro mi się zrobiło...Fifka no ja też właśnie z Bartusiem w ramionach i piszę jedną ręką dlatego tak długo
co do bujania to my z mężem nie mamy z tym problemu ale za to tęściowa... jak tylko bierze na ręcę Bartusia to buja, trzęsie i klepie po tyłku....
i możesz gadać jak do ściany
Ostatnia edycja:
