reklama

Starania po raz pierwszy :)

Stęskniłam się jednak...... :dry:
Bo wy się śmiejecie na mój sposób liczenia cykli, ja sobie liczyłam tylko bez @, kiedy się mogę bzykać nooo..... :dry:
 
reklama
Mozesz sie posmiac tez z nas, my sie nie obrazamy tak czesto.
A ty w ogole gdzies pracujesz??? Uczysz sie??? Bo caly dzien i noc tu siedzisz temu pytam, ja dzis tez siedze ale mam weekend, poza tym zrobilam mnostwo rzeczy ktorych nie dalam rady zrobic wczesniej
 
Mozesz sie posmiac tez z nas, my sie nie obrazamy tak czesto.
A ty w ogole gdzies pracujesz??? Uczysz sie??? Bo caly dzien i noc tu siedzisz temu pytam, ja dzis tez siedze ale mam weekend, poza tym zrobilam mnostwo rzeczy ktorych nie dalam rady zrobic wczesniej
Ja jestem czarnym koniec rodziny siedzę w domu i piekę torty na zamówienie. Mało zamówień, ale zawsze coś wpadnie do kieszeni. Poza tym i tak pracę w domu mam, który drugi dzień w domu i już podwędził nam ciastka, gdy nie było nas w domu...ehh
 
Aelreda idz sie zapytaj jakiejsc innej staraczki czy liczy sobie od konca @ kiedy sie bzykac moze ;P to bedziesz wiedziec czemu sie smiejemy hyhy ;P i nie badz dretwa! Bez histerii mi tutaj, bo ci otruje chomika!!!!
 
A nie mozesz w jakiejs cukierni pracowac skoro masz talent do pieczenia?? A kto wam ciastka podwedzil??:shocked2:
jaga przypuszczam ze aerleda juz do konca zycia bedzie wiedziala jak liczyc dni cyklu heheheh, nawet jak ja ktos w nocy wywola do odpowiedzi :tak:
 
Jaga, ja jestem osobnikiem nietypowym dla nie @ to wypadek przy pracy :P
Przecież liczę normalnie, ale że staraczką nie jestem długo no to rozumiesz, naleciałości z mojego starego systemu zostały.

Amalfi do cukierni biorą po szkołach, szczególnie na te artystycznie robione wypieki. A teściu podwędził ciastka, jak nas nie było, a on nie może. Muszę wnerwiać się na niego i na mojego, bo ten macha tylko ręką na to, a córka cóż nie bardzo się interesuje również tym co ojciec jej własny je. Ale jak tak bardzo zależy im, żeby ich własny ojciec znów trafił do szpitala....to wolę pozostawić to bez komentarza.
 
Ostatnia edycja:
to ja zamawiam jeden hehe z przelotem:-D a ja siedze w domu caly bozy dzien:zawstydzona/y: jak narazie kicha z nowa praca bo poczatek roku a 2 tyg przed swietami panienka dala mi wypowiedzenie bo nie miala pracy dla mnie... :-( ale no coz moze w koncu wyjdzie nam fasolka to i tak moj chcial zebym w domku siedziala a ja juz dostaje na glowe od siedzenia w chacie codziennie to samo

AeIreda musisz paluszkiem pogrozic tesciowi z cukrzyca i slodkim musi sie pilnowac
 
Ostatnia edycja:
reklama
ja juz dostaje na glowe od siedzenia w chacie codziennie to samo
Hah ja już się przyzwyczaiłam, mam co do roboty bo zawsze się znajdzie. Ale faktycznie jak będzie fasolka to my nawet nie będziemy wiedzieć gdzie palca włożyć bo tyle będzie roboty...
A szczególnie dużo tej roboty będzie miała amalfi, jak urodzi trojaczki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry