• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

fifka: toś mnie pocieszyła :sorry:, no to nad ranem też daje czadu, póxniej około 9-10 sie znowu budzi, oj i po południu tez długo wariuje, biedne moje dzieciątko szkoda ze ze spaniem nie wdało się w tatę, on jak się położy to w 2 minuty zasypia bez względu na porę dnia :-D, a ja jak mam ciemności ciszę, bo ogólnie nie dość że mam lekki sen to jeszcze jakoś mało spię :confused2:.


na tvn mówią jak wygląda poród oczami dziecka
 
reklama
Nie, jeszcze nie. Na początku starań robiłam podstawowe badania hormonalne i po prostu badanie ginekologiczne. Miałam się spokojnie starać, bez nerwów. To był przełom września/października 2010. Staralismy się cały czas, latem 2011 zaczęlam się denerwować, że nic nie wychodzi. Wtedy postanowiliśmy z mężem, ze poczekamy jeszcze do konca roku i w styczniu po @ pójdziemy oboje na badania. Męża wyniki są po prostu super, moje nie były takie fajne. Robiłam wtedy tsh, progesteron i prolaktyna. progesteron był w porządku, nawet bradzo dobry. Dwa pozostałe zawyżone, prl dwukrotnie ponad normę, tsh niby w normie, ale w górnej granicy. Niedawno powtarzałam te dwa badania i lekrz stwierdził, że teraz są wręcz idealne do starania o dziecko. To tak pokrótce o mnie:-) Oczywiście miałam tez robione badania ginekologiczne, usg, cytologię. Dał mi czas do sierpnia, września jak dalej nic nie będzie to skieruje mnie na badania pod kątem drożności jajowodów.
 
No to danao to głowa do góry :-)... Ja tylko żałuję, że wcześniej nie zgłosiłam się do Kliniki Leczenia Niepłodności... bo oni raczej wykonują specjalistyczne badania... Fakt sporo wydam, ale może warto...
 
Uf troszkę domek ogarnęłam i poprasowałam ubranka korzystając z okazji ze mały śpi w leżaczku :tak: tylko kurde baterie się wyczerpały i nie wibruję... przez co muszę co raz go delikatnie pobujać żeby spał dalej.



oj dziewczyny jak ja wam współczuję tych wszystkich przebojów podczas starań... ja też pół tablicy Mendelejewa łykałam podczas starań... Życie jest czasem niesprawiedliwe...

Ja teraz głupio się czuję bo normalnie boję się zajścia w ciąże... :szok: Niby chce mieć drugie dziecko, ale instynkt samozachowawczy podpowiada mi "nie teraz!" i normalnie boję się kochać z mężem... :no: Nie chce przyjmować hormonów a przez to ze jeszcze nie mam okresu też nie bardzo mam jak obserwować cykle... :zawstydzona/y:
 
fifka: ja to juz też myslę jak będziemy sie zabezpieczac później, bo nie zamierzam brać tab. ani używać gumek, w sumie tyle lat się kochalismy bez zabezpieczenia i jakoś nie wpadliśmy, ale w tedy miałam w głowie że jak by co to i tak będę zadowolona, a jak juz mała będzie na świecie to nie chciałbym za rok być z nowu w ciązy moze za 2-3 lata to tak, zobacze jak mi poród pójdzie

sun, danao: oby wasze starania, wysiłki, leczenie, wszystkie leki które bierzecie dały efekt dzidziusia, i obyście były szczęsliwe
 
Lamia moja buszuje rano, w południe potem wieczorem między 20 a 23 a nocą czasem się zawierci jak wstaję na siku ale nie tak żebym z tego powodu nie zasnęła ponownie ;)

sun, danano kobietki moc &&&&&&&&&&&&&& i ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ na wasze dalsze starania i na pozytywne nastawienie

noo właśnie jej pora albo wyczuła że mama ją obgaduje i mi szarżuje po brzuchu ;)

ja posprzątałam kuchnię, lodówka mi się kończy rozmrażać. obiad dziś będzie z tzw resztek haha bo a to były z zamrażarce jakieś kartacze, a to jakieś pyzy po kilka sztuk i to pogotuje trzeba pozjadać ;) dla siebie mam też pierogi z truskawkami wprawdzie kupne ale smaczne bo już kilka jadłam ostatnio. a na przegryzkę na teraz zrobiłam parówki w cieście francuskim.
 
Mineralna może to nic aż tak bardzo poważnego... poczekaj na wizytę w tej poradni i wtedy będziesz wiedziała co i jak... tak więc głowa do góry :-)
 
reklama
Mineralna o matko... a co to? Jakieś uczulenie?


Lamiav
no ja najwcześniej to bym chciała zajść jakoś pod koniec tego roku. Niech mi organizm też troszkę odpocznie... poza tym chciałabym latem sobie fajnie pożyć! Małego zawiane w chustę i poszła! Mam dość tego siedzenia w domu... a jak zajdę w ciąże to znowu będą ograniczenia, a to dźwigać nie można a to to i tamto... :confused2: Tutaj już nawet chodzi o odpocznek psychiczny bo ciąże bardzo źle przechodziłam...

No i u nas ten sam problem bo tabletek nie... prezerwatywy nie bardzo choć od biedy można... wolałabym naturalnie się zabezpieczać ale na to potrzeba tej cholernej @...


Neciuszka
ooo z truskawkami pierogów bym zjadła... albo jeszcze lepiej z jagodmi!! Ależ sama mi zrobiłaś! :-D U nas jest wczorajsza lasange na obiad. :tak:


Ale malutki dzisiaj daje... śpi już cały ranek z króciutkimi przerwami na sprawdzenie czy jestem! Teraz patrzę słoneczko wyszło za oknem i nie wiem czy się na spacer nie wybrać, ale nie bardzo mi się chcę...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry