Lamiav no Rudę włosy są fajne!

Ja bym niby chciała nieco się "rozjaśnić" na jakiś "miedziany" odcień ale ja mam teraz za ciemne włosy i farbę musiałabym ściągać...

ale jako że ja uwielbiam mieć długie włosy (teraz mało mi do pasa już brakuję) to szkoda mi ich bo później znowu będę musiała je ścinać i na nowo odhodować...
Netka to odpoczywaj żebyś później problemów ciążowych nie miała... NIE PRZEMĘCZAJ SIĘ!
Co do książki jeśli masz czas i możliwość to mi mogłaby się przydać :*
A co do pytań:
1. Pampers, choć ja miałam Haggiesy i też nie narzekałam.
2. ja mam 5 i mi styka, choć pranie robię co drugi dzień rzeczy Konrada i tych pokrowców. Nie jest ich wcale za dużo i jakbym miała nawet 6 bym nie narzekała

3. Ja używałam samych gazików nasączonych już spirytusem. Co prawda dużo ich potrzeba bo przy każdym przewijaniu trzeba go przecierać, ale u mnie się sprawdziły (miałam 150 sztuk)
4. Ja miałam jedna paczkę ale ich nie używałam w szpitalu bo tam nam dawali to samo z ceratkami. Te podkłady zużyłam w domu - tylko jedna paczkę i przeszłam później na podpaski duże Bella. W domu te ceratki nie były mi potrzebne.
5. Ja mam 10 i jeszcze bym z 10 kupiła... nie używam ich do pupy bo chowam na pampersach ale one są super do wycierania noska, buźki,... podkładania pod buzie zeby maleństwo nie ulewało na poduszkę. Do kładzenia na ramię kiedy dziecko odbija...ogólnie ciągle mam pieluchę tetrową gdzieś pod ręką. I tak jak pisałam wyżej - ja robię pranie co drugi dzień...
6. caretkopieluszki fajowa sprawa kiedy jesteś gdzieś w gościach i chcesz maleństwo przewinąć (w razie jak się zasika nie pomoczy wersalki) no i czasem jak pupkę trzeba powietrzyć w razie odparzeń się przydają. Ja mam 2 sztuki i styka

Flanelowych mam 5 ale dla mnie by starczyły 2... bo ja wole używać tetrowych. Flanelowe czasem jako kocyk czy "podkład" się przydają.
Okryć kąpielowych też mam 2 i styka mi
Potrzebna jeszcze oliwka - u mnie się sprawdza, oliwie małego po kąpieli. Termometr elektryczny się przyda, Miekka szczoteczka do główki, plastikowe pojemniki na segregowanie drobiazgów. Aplikator do noska (np, Frida) - niezastąpiona pomoc przy katarze, woda morska do aplikowania do noska, wkładki laktacyjne (ratują życie jak z cycek cieknie), sól fizjologiczna do przemywania oczek, Kocyki ja mam 3, bardzo sie przydają bo kołderka na początku moze być za sztywna na takie maleństwo. smoczki o ile chcesz dawać bo bardzo uspokajają malucha jak ma wzmożony odruch ssania.
No chyba tyle z rzeczy które teraz mi do słowy przyszły...
Sleepy lekarz jest nieodpowiedzialny!!!

Jak to jak się zacznie?! Przecież u każdej kobiety inaczej przebiega poród! Jedna zdąży dojechać i jeszcze kilka/kilkanaście godzin leży zanim rozkręci się na dobre a inna ledwo do szpitala zdąża bo głowa (w twoim wypadku nogi)są już w kanale rodnym...

ja bym to skonsultowała z innym ginem...
To ze dziewczyny miały rodzić SN a wyszła CC to coś zupełnie innego bo one mogły rodzić w razie czego... a u ciebie jak sie zacznie i pójdzie szybko to co?
Donia tak? O widzisz!

Ale jego imieniny już były

Niby się obchodzi pierwsze imieniny po urodzinach a Konrada były też w Walentynki
Magdalena no... Bartek przekracza normalnie rekordy! Konrad teraz 5kg waży i my jeszcze na pampersach 2 jesteśmy
Oj
Kwiatuszku ty patrz... jak coś to jedź do lekarza...
A my po spacerku, Konradek był ubrany tak jak w domu tylko sweterek mu założyłam bo na podwórku u nas jest 36 stopni na słońcu!

Gdyby nie lekki chłodny wiaterek to normalnie można by było się ugotować! Ja w samej bluzeczce byłam
Zaraz idę obiad robić. Będzie dzisiaj rybka (dorsz) w sosie śmietanowym z młodymi ziemniaczkami

Mmmmmm.... PYCHA!