fasolka: jestem z wami i życze wam z całego serac abyście w domku były jak najszybiecej razem w zdrowiu i dużej wadze
fifka: no to ci się udało, ja zamiast płaszcza musiałm chodzić w wielkim worku bo w niczym siem nie dopinałam :-), a ty taki szczypiorek że sie nie dziwię że sie mieściłaś w płaszczyk, a ja wszystkie odcienie zieleni odpasteli po głębokie soczyste, w domu to dominujący kolor zieleń, a sypialnie mam zielono fioletową
magda: no to zycze żeby ci się udało zostać mamą tak jak sobie zaplanowałaś i żeby pierwszysbył chłopioec :-), ja chciałm się wyrobić przed 30 syką i udało sie bo mam w maju a już nie długo sie rozpakuje ;-)
slyp: jak się czujesz , juz lepiej ?
atankua no nie popisałyśmy się wczoraj w pisaniu, cisza jak makiem zasiał
Ja dopiero wstałam ale noc miałam ciężkoa, męczyły mnie jakieś czarne mysli, że jak będę miała cc to znieczulenie nie zadziała, że coś się stanie, ja nie wiem oszaleję z tego myslenia po nocach, jestem strasznie poddenerwowana i xle się z tym czuje. Mam nadzieje ze jak zjem sniadanko to bedzie lepiej