• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Netka nie śmieszny tylko śliczny! Ah... tak sobie powspominałam jak to było mieć swój taki :-p


A ja walnęłam mojemu fotkę dzisiaj z rana! :-D



A teraz lezy mi na kolanach i takie smierdzące bąki puszcza ze hej :-p
 
Ostatnia edycja:
reklama
necia śliczny brzuszek !!!!
Fifka gratuluje 2 miesięcy Konradka :) niech rośnie zdrowo !!

Strasznie się stresuje przed jutrzejszym usg ! Liczę na serduszko jak nie zobaczę to się załamie chyba !! Ale dziś się nie umiałam powstrzymać i kupiłam skarpetki I love Papa. ;p Wiem że nie powinnam ale to było takie słodkie ;p
 
neciuszka: super brzuszek, tak mała ułożona że prawie widać twoje dzidiz przez skórę :-) buzi w pepuszke

fifka: jak on słodziutki tylko łapać w ramiona i całowac całowac całowac :-D

gocha: powodzenia jutro, napewno będzie wszysko dobrze i zobaczysz małą kropeczkę


a ja się wzięlam za gotowanie zupku z botwinki, mam takie nudy że juz obejrzałam 3 odcinki serialu online :-) ale dość ogladania ile można, żeby już szybciej było jutro
 
Neciuszka piękny brzuszek :) A ja zrobiłam spaghetti i się objadłam! HA! :D I poleżałam. A @ nie ma... Pewnie przyjdzie, bo tak coś czuje. Ale oby moje przeczucia się nie sprawdziły... No ale co tam u Was? :)
 
A ja piszę te eseje jedną ręką a drugą zabawiam Konrada bo jak zwykle nie chce mu się spać w dzień... mam ochotę usiąść i płakać... nie wiem... może ja jestem jakaś ograniczona, ale ja po prostu nie umiem się skupiać na kilku rzeczach na raz... Zbiorę myśli, zaczynam pisać zdanie, Konrad zacznie marudzić, odrywam się od tego i później wszystko zaczynam przeglądać od nowa bo tracę wątek... W życiu tego nie napiszę......................................... jednak studiowanie i pilnowanie 2 miesięcznego dziecka to nie dla mnie :-(
 
Fifka ja też nie umiem kilku rzeczy naraz robić :( Zazdroszczę kobietom, które są bardzo zorganizowane, i mają podzielną uwagę. No cóż ja do takich nie należę. A syneczek bardzo ładny :)




 
Ostatnia edycja:
reklama
Laluś witamy na formu i trzymam kciuki :)

Fifka spokojnie ogarniesz wszytsko, na spokojnie dasz rade - poczatki sa trudne ale mowia ze im wiecej zajec tym czlowiek sie lepiej potrafi zorganizowac

Miq ja powiem Ci tak.. z sutkami nie robilam nic a potem po porodzie jak karmilam małego to płakałam... bo tak bołalo krew sie lała i na sama mysl o karmieniu juz mnie wszytsko bolało - stosowałam bepanthen i wlasne mleko i zanim schowałam pierś do stanika to czekałam aż mleko zaschnie potem masc i po 1,5 tygodnia jakos przesło ale bolalo oj na maksa wiec roznie to bywa, nam polozna na szkole rodzenia mowila zeby po kapieli wytrzec kilka razy sutki troszke mocniej recznikiem bez przesady aby wlasnie skurczy nie wywolac ale aby troche je podraznic... M. kupił mi tez masc maltan na te krawiace brodawki i tam bylo napisane ze mozna ja uzywac aby w ciazy aby przygotowac brodawki do karmienia - nie powiem Ci jak to dziala i czy dziala ale nie moglam jej uzywac bo mialam takie rany ze jak na nalozylam to pieklo strasznie

Sleepy - moj lekarz prowadzacy tez nie zwrocil uwagi na polozenie malego i kazal mi przyjsc na wizyte 12 marca (termin z om mialam na 17) dopiero jak napisalam dziewczyna tu na bb relacje z usg to pojawily sie glosy ze pownien sie juz przeciez obrocic... decyzje o cc podjela dr ze szpitala nie bylam u mojego z tym bo cos czuje ze powiedzialby to samo co Twoj! wiec ja na Twoim miejscu poczekalabym do 38 tyg i pojechala do jakiegos innego lekarza - do szpitala i tam sie wszystko wyjasni.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry