• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

silmiriel czyli nie bede jeszcze rozpaczac jesli @ teraz przyjdzie, dzieki :)

lece przygotowywac obiadek, potem tradycyjnie serial i do pracy- bleh.. milego dnia dziewczyny!
 
reklama
Hejko:)
Fifciu ale ślicznie synuś trzyma łepetynkę. Mój jeszcze nie daje rady. Jak byliśmy u lekarza powiedział nam że ma słabszy brzuch przez to wymeczenie przy porodzie. Nie jest wielbicielem leżenia na brzuszku niestety:)
 
Iwasku pomocyyyyyy co ja mogę zrobić na obiad dziś bo brak mi pomysłu ryby mi się przejadły, a żeby cukerro był potem odpowieni. co ty kobietko jadłaś bez mięska żeby było :confused:
 
Iwasku Mój mały jest BARDZO silny! Potrafi tk trzymać łepetynkę przez 2-3 minuty później odpoczywa podpierając brodę na rękach, bądź kocu (nie kładzie jej) i znowu podnosi! Uwielbia leżeć na brzuszku! :-D Skubany potrafi się tak nogami zaprzec ze podnosi pupę i brzuszek do góry (robi taki mostek) Lekarka na bilansie oczy robiła z niedowierzania! :cool2:


Silku boski uśmieszek! :-D


Netka ja zrobiłam wczoraj ten żurek to jeszcze na dzisiaj mi troszkę zostało. Z mężem prawie cały gar wczoraj na raz zjedliśmy, tak bardzo się chciało :-)



A ja piszę te nieszczęsne pracę, a malutki śpi sobie w chuście... maruda jednak od trzech nie nie idzie go zostawić ani na chwilę...
 
Ja mam odrobinkę dosłownie bo też zjedliśmy wczoraj aż się uszy trzęsły i chyba ja go zjem a dla męża jak wróci po 18 zrobię po prostu jakieś ziemniaczki z jajkiem sadzonym albo co bo wcale pomysłu nie mam na dziś.

ja piszę ale mała się buntuje i chyba trzeba będzie przerwę zrobić jakąś.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry