• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Starania po raz pierwszy :)

lamia śliczne :) ja mam coś w tym stylu tylko czarne i nie zamsz ale nie wiem czy noga teraz mi wejdzie. ja ciuszków aż tak dużo nie mam i w różnych rozmiarach też jak coś dokupię potem, ale doszliśmy do wniosku że jak będzie chłodniejszy dzień a wiadomo jak to bywa nieraz to nie mamy nic takiego właśnie w roz 62 bo jak będzie za duże to się rękawek podwinie i będzie :)
 
reklama
wygodne te butki to prawda, a chciałm własnie balerinki tylko nie płaskie bo mnie w niskich strasznie piety bolą, i musze miec albo koturn albo obcasik chociaż mały.

No ja tak prawdę mówiąc to mam chyba jedną bluze, kurteczkę tez jedną i jeden sweterek, a duzo mam letnich, mam nadzieje ze beda rozmiarowo dobre.

Bojciu ja juz nie moge sie doczekać , już marze o tej chwili jak sie dzidzia urodzi i mi ją od razu położa i ją zobaczę normalnie az mi nogi z radości chodza jak o tym myslę :-)
 
ja mam śpioszki kaftaniki i bodziaki głównie i kilka innych ciuszków zobaczymy jak się mała urodzi to będziemy kupować inne rzeczy. teściowa twierdzi że ona ciuszków nie kupuje bo tyle mamy będzie kupować po porodzie zobaczymy ;-)

ja się doczekać nie mogę ale im bliżej boję się samego porodu.
 
neciuszka: polecam jesli masz mozliwość zobaczyć sale do porodu, i ogólnie cały oddział, mnie to strasznie uspokoiło i odkąd zobaczyłam to jakoś strach znikną i pozostał tylko radość z czekania, wręcz już nie moge się doczekać. Szczególnie ze mąz będzie przy porodzie to wiem ze nie mam czego się bać i ta sala do porodów rodzinnych jest super.

a jednak biorę się za sprzątanie bo i tak nie mam co robic .
 
Ostatnia edycja:
lamia salę widziałam oprowadzali nas na szkole rodzenia, ale i tak im bliżej to jakoś się obawiam. mąż będzie przy mnie nie wiem czy do samego finału ale na pewno będzie do momentu parcia potem decyzję zostawiam jemu czy zechce. ja w międzyczasie pranie powiesiłam kurze starłam jeszcze muszę się zmobilizować odkurzyć i kuchnią zająć.
 
[h=6]mam grypę :(( boli mnie wszystko a gardlo przede wszystkim, mąż zabrała Amelcię do siostry i po pierwsze nie chcę żeby szla do siostry a po drugie chcę żeby już wróciła. Czy to normalne, że ryczę z tęsknoty choć wyszła 5 min temu? Miałam dziś sprzątać, ale muszę się kurować więc leżę w łózku i jeszcze @ przyszła - czy może być gorzej???[/h]wyżaliłam się a teraz idę Was nadrabiać
 
no ja po mału ogarnęłam i odpoczywam , a jak odsapnę to trzeba gotować.

donia: biedolinko zaklinam twoja grype aby jak najszybciej cie opuściła - a kysz złe choróbsko !!!!!!!!!!
myslę ze normalne ze tęsknisz za niunią
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry