• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Starania po raz pierwszy :)

hej kobietki

jestem wykończona po nocy prawie nie spałam boli mnie każdy centymetr ciała a ma co boleć, nadal mam 37,7. wczoraj wieczorem zaaplikowałam sobie herbatę z miodem, rutinoscorbin i kanapkę z czosnkiem. teraz próbuję wmusić w siebie śniadanie bo nie jadłam wczoraj prawie nic.

natkusia to zależy od lekarza zadzwoń sobie bo jak stwierdzi że ten cukier za duży to możesz po prostu się do diabetologa umówić u mnie wynik był dziwny i dlatego byłam w szpitalu na diagnozowaniu cukrzycowym
 
reklama
Ta moja "sadystyczna pobudka" właśnie bąki puszcza! :-p Ale takie ze stary chłop by sie nimi nie powstydził :sorry2:


Netka kochani, musisz się wygrzać... Kup sobie lipę i w łożku leż :*


Natkusia ja słyszałam ze te foteliki Maxi Cosi są jednymi z najlepszych fotelików. No i zaciskam kciuki za wizytę!! Oby nie było tak źle jak sobie wyobrażasz!
 
Ostatnia edycja:
Witam się. U mnie nadal ponuro, umyłam ostatnie okna i odpoczywam :)
Podziwiam za 3. Ja wczoraj doszłam do wniosku, że nie chcę 2, emocjonalnie nie chcę. Nie chodzi o zmęczenie, noszenie itd, zwyczajnie nie chcę dziecka. Może to przejściowe, ale będę baaaaaardzo pilnować, by nic nie było, więc murem za Magdą staję.
 
Podrywa wszystko co się rusza :-D słowem wojuje wszystkich uśmiechem i śmiechem.

To są filmy, można otworzyć w programach do odtwarzania
Jakość słaba, bo było ciemno, ale jest :) i widać, jak sobie ćwiczymy razem. Daję słowo, siłownia niepotrzebna po takich ćwiczeniach.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
magdalena: dobry demotywator:-D

fifka: to twoje przekonanie że nie zajdziesz to wiesz co możesz sobie z nim zrobić..;)
śmiesznie by było jakbyście się akurat tak spontanicznie na siostrę dla konradka wstrzelili:D

lamiav: moje, moje.. trochę mało, ale teraz zamierzam powklejać więcej i może jakimś realizacjom zdjęcia porobie..

necia: tylko czosnek i owoce ci pozostaje.. trzymam &&& żeby szybko przeszło..

natka: cieszę się, że masz lepszy humor:) a te foteliki są baaaardzo popularne, więc wydaje mi się że nie bez powodu..:|

sil: nie otwieraja mi sie te filmiki:(
 
Oj :( nie wiem czemu, u mnie idą... to znaczy musisz skopiować linka, dać w nową kartę i pokaże Ci się okienko do ściągania lub otwierania
 
reklama
Hahah Sleepy bo ja nie będę rozpaczać jeśli jednak zajdę :-D z mężem o tym rozmawiałam to sam powiedział ze BARDZO CHCE drugie dziecko bo on jest jedynakiem i wie jakie to obciążenie dla dziecka... Ja mam brata 7 lat młodszego, żałuję ze taka duża różnica ale nie zamieniłabym go na nikogo innego! Rodzeństwo to skarb nawet jeśli czasem się kłóciliśmy. Ale o drugie dziecko nie chcemy się starać stad decyzja o naturalnym sposobie zabezpieczania się i przymrużenie oka na ewentualne odstępstwa :-p maluszek sam niech zadecyduję kiedy chce przyjść.



U mnie filmiki idą!

Sil jaka mała pocieszna :-D Widać że lubi te wasze ćwiczenia! Ja tez muszę zacząć bo przez ten mój apetyt zaczynam łapać kilogramy :zawstydzona/y: nie to ze bardzo mi to przeszkadza ale jednak trochę ruchu dobrze mi zrobi :-)





A ja doszłam do wniosku że macieżyństwo to moje powołanie! Kocham dzieci! Tęsknie za pracą, ale nie za miejscem co za moimi dzieciakami z grupy.. ostatnio spotkałam jedną ze swoich podopiecznych to myślałam ze uduszę małą ze szczęścia! Chodząc po sklepie i widząc małe dzieci mam łzy w oczach - po prosu obłęd!
Teraz postanowiłam ze chce Konrada wykarmić i troszkę odchować i na pewno będe chciała drugie! Już bym chciała, ale jednak perspektywa ciaży mnie przeraża (ciąży jako stanu) Nawet jeśli z kasą będzie tak sobie to wole żyć oszczędniej a dać Konradowi rodzeństwo. według mnie jedynaki to dzieci nieszczęśliwe...
Gdyby coś się wydarzyło w przyszło sci ze tych pieniążków byłoby więcej i mogłabym bez myślenia o pieniądzach zajmować się dziećmi na pewno miałabym dużą rodzinę i wzięła dziecko z domu dziecka do siebie... Teraz zawód przedszkolanki jest dla mnie taką namiastką moich marzeń i poczucia spełnienia!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry