reklama

Starania po raz pierwszy :)

Śliczne dzieciaczki na swoim święcie :)

KTOŚ DZIŚ MIAŁ TESTOWAĆ?? KTO?? Przyznać się :)

Necia, świetne wieści.

A my dziś zaczynamy budowę :)

Czy tylko ja nadal uzywam 2? :confused:

Natkusia, głównie ceną i zawartością zestawu. Bo są identyczne. Mam właśnie taki, pożyczony. I zastanów się, czy jest Ci koniecznie potrzebny, bo ja zaczęłam użwyać dopiero, jak kolkę nerkową załapałam, a teraz leży.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Sil ja dopiero jak kupiłam 3 to zobaczyłam jak bardzo za małe są już te 2 na mojego malucha... :no: te trzymają się w pasie i nie muszę ich nawet ściskać za mocno a 2 kończyły się zaraz nad udami i sporo pod pępkiem i non stop przeciekały...

No i gratuluję z powodu rozpoczęcia budowy!!! Super!! Życze ci zeby sprawnie poszło! No i bez stresów!


Natkusia ja mam ten drugi i jest super bo pasuje do wszystkich butelek Aventa! Ten pierwszy ma jakieś dziwną "butelkę" i nie wiem czy nie trzeba będzie przelewać mleka.

Numerek zapisałam :-) A co do pieluszek to U nas Konrad ma bardzo wrażliwą pupkę a podobno nie wszystkie dzieci tak mają. Jemu wystarczy raz zrobić coś nie tak i zaraz jest problem... a każde odparzenie boli niestety... :zawstydzona/y: Teraz nie wiedziałam od czego to się zrobiło a teraz już widzę ze po prostu pieluszki były za małe i za bardzo uciskały...






Kurde brzuch mnie jak na @ boli od paru dni... noć co za cholera!! :wściekła/y:
 
Ten pierwszy jest pokazany z pojemnikiem i przejściówką, pasuje normalnie do butelek aventa.

Moja się w 3 topi, próbowałam.

A budowa kosztuje mimo wszystko masę stresu, brakuje nam kasy, nie chcemy się zakopać w kredyt, nie chcemy mieszkać z rodzicami, masę mamy decyzji do podjęcia i każda zła
 
Witajcie
na początek muszę powiedzieć, że jak zobaczyłam zdj Gosi to w życiu bym nie powiedziała, że to wcześniak, śliczna dziewczynka, niech ładnie przybiera na wadze i wraca do domku
Necia super, że zobaczysz dzisiaj malutką, może będziesz mogla ją przytulić:-)
Fifka i Atan gratuluję udanych imprez i ślicznych dzieciaczków, ja sobie nie wyobrażam takiej imprezy w domu bo nie mam co liczyć na teściową co udowodniła przy okazji świąt...
a ja w święta czułam się fatalnie...w sobotę cały czas na nogach, ciasta porządki, teściowa nie ruszyła nic!w niedz po śniadaniu pojechaliśmy do moich rodziców, tam bratowa cały czas wciskała mi młodego na ręce, a ja głupia mimo, że czułam, ze coś jest nie tak nie umiałam odmówić. Z minuty na minuty czułam się coraz gorzej, na początku coś mnie kulo a potem to już takie porządne kłuć, skręcanie... mąż się tak wystraszył, że w drodze do domu zabrał mnie na pogotowie, ale tam kazali jechać do domu po wszystkie dokumenty i jechać do szpitala, bo ciężarówkom nie pomagają. To pojechaliśmy do domu. Wzięłam no-spę, troszkę ulżyło i zasnęłam. Kiedy się przebudziłam, ok 2 w nocy mąż siedział przy mnie z komp na kolanach i szukał co to może być. Wszystko wskazuje na to, że to kolka jelitowa, mała uciska mnie gdzieś na flaczki i jedzonko się zablokowało. Mimo, że nie jadłam dużo, to nawet nie zauważyłam, że przez parę dni nie robiłam kupki...W nocy strasznie bolało, dzisiaj już mniej, kupiliśmy herbatę z kopru (jak dla dzieciaczków) i zaczęło wszystko pracować i już jest o niebo lepiej, ale co się na męczyłam to moje...
 
Miq, kopa dostaniesz!! Co za noszenie dzieci? Zwariowałaś? Jak nie umiesz odmówić? kobietko, dobrze, że to tylko to, ale dbaj o siebie
 
Fifka Sil myślicie, że ten pierwszy nie będzie pasował na inne butelki Avent? Hmmm.. Napisałam do sprzedacy może mi odpiszę ale wydaje mi się, że będzie pasował. No i ten pierwszy ma większy zestaw, jest nowszy i jakoś wydaje mi się lepszy. Sil u mnie na liście do szpitalu jest laktator. Ciocia-położna, która pracuję powiedziała że bardzo się przydaje i koleżanki potwierdziły więc kupię. Tym bardziej, że we wrześniu mam szkołę i będę szła na staż więc laktator mi się przyda :-)

Fifka biedne dzieciaczki.. trzeba uważać na te pieluchy. Ja w ogóle miałam cel, że w wakacje to będę może używać tetry ale chyba odejdę od tego pomysłu :-D Ucałuj ode mnie przystojniaka :* gdzie Ty w ogóle mieszkasz? Ale zdaje mi się, że daleko ode mnie..

Sil teraz będziesz potrzebowała dużo sił, energii i cierpliwości .. my robiliśmy z pokoju kuchnie i wychodziłam z siebie :confused2: życzę Wam powodzenia..! :*

Miq dzieci nie noś! Oszalałaś kobieto! Ja w 18t też wzięłam na ręce 8miesięcznego synka koleżanki bo nie umiałam się powstrzymać i potem mnie podbrzusze bolało cały wieczór. Teraz jak biorę jakieś dzieciaczki to tylko na kolana jak siedze i nic się nie dzieję. Musimy uważać.. Odpoczywaj :*
 
I ja sie witam poświątecznie

Gratuluję dziewczynom chrzcin i zazdroszczę, że już macie za sobą. My chyba dopiero w sierpniu ochrzcimy.
Atanku Amelcia na tym pierwszym zdjęciu wystrzałowa, jak z reklamy.
Fifka śliczniutki Konradek, a z misiem - boskie :) A pisałas, że mały ma pomarańczoew kupki, to może świadczyć o odwodnieniu i wtedy trzeba dopajać, kupka musi mieć kolor musztardowy (żółto-zielony).
A co to się stało Neci??? Ja nie widziałam zdjęć Małgosi, ale cieszę się, że wszystko ok i czekam na relację bezpośrednio od Neci. Trzymam kciuki.
A gdzie Ael? Chcę zobaczyć małego Wiktorka, stęskniłam się.

I dobrze, że już po świętach, jakieś były dziwne. Dobrze, że wczoraj wzięłam cały prowiant i poszliśmy do siostry męża. Ona nic nie przygotowała bo jest na końcówce ciąży i źle ją znosi a mąż łaskawie zrobił podstawowe zakupy i nic więcej, więc nawet jedzenia nie mieli. A tak dzieciaczki miały wypas z czekoladowymi jajeczkami i siostra też wreszcie coś zjadła.
 
Sil każdy dzieciaczek ma inną pupkę! :-p Konrad waży już 5,5 kg więc jest jeśli chodzi o wagę w okresie takim przejściowym miedzy tymi pieluchami bo 2 są do 6kg a 3 od 5kg. I jemu lepiej w 3. :tak:


Heh mogę się tylko domyślać ile to nerwów kosztuję... ale pomyśl o radości kiedy w końcu skończycie te swoje gniazdko! :tak: Mam nadzieję ze jednak lekko przejdziecie ten okres przejściowy...


Miq
współczuje przeżyć... Uważaj ty na siebie bo ty jesteś w I trymestrze ciąży a taką ciąże najłatwiej stracić... :no: olej wszystkich i patrz na siebie to to teraz ty jesteś najważniejsza!


Natkusia Laktator dobrze mieć... mi na początku BARDZO się przydał... teraz co prawda leży ale ja wciąż karmie i nie wiem kiedy znowu po niego sięgnę.

Mały ucałowany a ja mieszkam w Białymstoku... więc od śląska bardzo daleko... :zawstydzona/y:

Donia
to nie są jaskrawo pomarańczowe tylko właśnie takie lekko brązowawe. poza tym kolor kupek jet inny przy karmieniu piersią a karmieniu butelka. to samo z konsystencją.
 
Ostatnia edycja:
reklama
ja po prostu czasami zapominam, że jestem w ciąży, latam, podnoszę a po chwili dociera do mnie, że nie powinnam. Mąż dużo mi pomógł, a teściowa nie ruszyła palcem. Myślałam, że posprząta tą cholerną łazienkę, ale jej odwaliło odkąd usłyszała o remoncie i nic nie robi, to z nerwów poszłam wannę szorować. A wczoraj wielce zdziwiona, że na pogotowiu byliśmy, nie mogę na nią patrzeć, ale najbardziej powinnam być zła na siebie teraz będę pół dnia siedziała na dupie i niech nawet grzyby w wannie urosną:wściekła/y: nie ruszę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry