reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Hahaha ja w ciaży ogórki pochłaniałam jak głupia! Kilogramami! Zresztą teraz też :tak:


Patrzcie na to! Mały ma 9 miesięcy!

[video=youtube;G3tlmRIFR4s]http://www.youtube.com/watch?v=G3tlmRIFR4s&feature=player_embedded[/video]
 
Fifka - mi sie zmroziła krew w żyłach!!! Boziu co za dziecko!!! :szok: mam nadzieję, że Kala nie będzie tak wcześnie się wspinać... baaa!!! żeby umiała chodzić mając 9 miechów to jeszcze, ale takie wyczyny??? o rany...

a ja rampersów nie lubię... :/ pajaców też nie za bardzo, tylko jak były mrozy to zakładałam, za to najbardziej lubię półśpiochy i bodziaki. Jak Mała ma gołe stópki i zakładam Jej skarpetki, to nie minie minuta a Ona już ich nie ma, a nie lubię Jej zakładać takich obcisłych bo boję się, że Ją cisną w nóżki. Kocham spodnie/półśpiochy z Pepco!!! :D
 
ja Cie kręcę ale on musi mieć silne rączki:szok: ost rozmawiałam z mamą na temat raczkowania i chodzenia dzieci, i mam mnie uświadomiła, że ja mając 8 miesięcy już "poszłam"
 
Haha niezły jest nie?


Dagne to jest mój kolejny ulubiony strój! Mam kilka takich kompletów body z pół śpiochami. :-D Nawet właśnie dzisiaj jest tak ubrany :tak:


Miq no proszę jaka zdolna! Ja tez jakoś bardzo wcześnie poszłam. Ale za to prawie raczkowałam... mama mówi ze przy piecu nauczyłam się chodzić bo wstawałam przy ścianie i podparta chodziłam a nagle gorący piec kaflowy i puszczałam ścinę :-D



Wydaje mi się ze Konrad też szybko pójdzie... a przynajmniej szybko bedzie raczkował bo ma bardzo silne nogi i juz "pezanie" nieźle mu wychodzi :tak:
 
Ale macie pogaduchy ubrankowe:) Ja się teraz zastanawiam, bo wyciągnęłam wczoraj rzeczy do prania. Chcę młodego ubrać w body i pajaca. I patrzę, a te dwie rzeczy w tym samym rozmiarze zupełnie różne! Teraz nie wiem do czego rownać, co tu kupić, w czym mały będzie w szpitalu.. Serio zaczynam się zastanawiać co to z nami będzie.. Powinien być jakiś kurs dla matek co gdzie i ile razy..

Lam: Nie widzę raportu popołudniowego...
 
Sleepy bo nie ma sensu przed porodem kupować dużo ubranek... Później jak maleństwo się rodzi wyrabiasz u siebie gust i sama wtedy juz wiesz co jest potrzebne a co nie... nie dało by się tego na kursie załatwić bo każda chwali sobie co innego :-p
 
O Boooziu jaki dzieciak!!!!!

Ale dzieciaki są silne, ja normalnie czasem z Wiktorem tak się siłuje, jakby on miał siłę własnego taty! Ja się niestety obawiam, że moje to wstanie przed wakacjami na nogi i na wakacje będzie chodził..... trzeba będzie solidnie dom zabezpieczyć masakra....
 
moim zdaniem tak co najmniej po 3 szt każdego ciuszka trzeba mieć, a bodziaków więcej, żeby nie prać co 5 min, ale najmniejszy sens widzę w kupowaniu kaftaników, to nie wygodne z pewnością jest
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry