Fasolka aż buzia mi się uśmiechnęła jak zobaczyłam twoje powitanie!
I tak moje puzle też śmierdzą.... ja umyłam je w mudle dla niemowląt bo mój mały je do buzi wsadza... al i tak mają swój zapach

choć z czasem coraz bardziej "wietrzeją"
Pyscku kurcze.... a taką miałam nadzieje... ale to nie zmienia faktu ze u tak dalej w cibie żoneczko wierzę :*
Anna trzymam kciuki za staranka! Ja też rozpoczęłam teraz niedawno starania o drugiego bąbelka
Eve jak się czujesz?? Jak maleństwo?? :*
Sil ciesze się ze Domi jest lepiej! Kurcze nie ma nic gorszego niż biedne chore dziecko... mój mały też teraz z ząbkami walczy...
Kwiatuszku Sun co tam u was nasze staraczki?? :-)
Ale są teraz rozmowy w toku... o dzieciach oddawanych do adopcji. To jest dzisiaj idealny program dla osób którzy popierają adopcję.... wypowiada się dziewczyna która poznała swoją matkę mając 27 lat i dziękowała jej za to ze jej nie usunęła i pozwoliła jej żyć! Że dała jej szanse! Zawsze potarzam... nie usuwaj... ODDAJ!
A ja dzisiaj z mężem się podarłam... normalnie pół dnia łaziłam po mieście z takim nerwem... niby o nic ważnego nie poszło ale byłam taka wściekła ze bym bu gębę obiła...
