reklama

Starania po raz pierwszy :)

dzięki za rady, ja jednak zaufam swojej intuicji i wstrzymam się i zrobię na spokojnie w wakacje, będę miała mniej stresów.

dodatkowo, czytałam, że powinno się odpuścić ten cykl w którym robione jest HSG ze względu na promieniowanie rentgenowskie, kontrast wstrzykiwany do macicy i do jajowodów no i ingerencję w endometrium.

nie chce marnować cyklu z owulacją bo i tak mam ją rzadko, zrobię w cyklu bezowulacyjnym to nie będzie mi szkoda cyklu.

w tym cyklu daję szansę naturze i ziółkom (aczkolwiek bardziej wierzę w to drugie, hehe)
 
reklama
noo :) dobra decyzja :) wszystko zrobić bezstresowo :)

ale nie wiem czemu po HSG jak ja miałąm owu i gin kazał mi współżyć i przyjechać do niego po sexie :P i mowił że jesteśmy na dobrej drodze do ciąży .. no ale zobaczymy, a czy przez te wszystko wstrzykiwane coś może być nie tak z dzieckiem jakby się udało ?
 
pewnie aż takiego wielkiego wpływu to nie ma, więc już sama nie wiem skąd takie skrajne zalecenia, jedni lekarze mówią, żeby wstrzymać się jeden cykl a inni, że trzeba próbować od razu, bardzo to mylące, człowiek nie wie kogo słuchać... :baffled:

pewnie gdyby to było w innym terminie a nie w ostatnim tygodniu szkoły, kiedy w szkole mamy największy zapieprz to zrobiłabym teraz no ale termin taki a nie inny, nie będę robić tego na wariata, w stresie i w pośpiechu.

a zresztą, co ma być to będzie :tak:
 
zapewnie Gin kazał Ci przyjechać jak miałaś dni płodne po seksie żeby zobaczyć jak plemniczki zachowują się w śluzie, czy np. nie masz wrogiego śluzu, mnie też takie coś mówił, że będziemy robić :tak:
 
ja byłam rozczarowana ostatnią wizytą, myślałam, że robi mi monitoring, żeby potwierdzić, że owu będzie w tym cyklu a on powiedział, że monitoring owulacji robi się raz, i że wyszło, że nie mam owulki, że teraz on inaczej będzie sprawdzał, czy owulacja była, np badaniem progesteronu.

buuu, a ja myślałam, że będziemy podglądać jak pęcherzyk rośnie i on mi podpowie kiedy mamy działać dokładnie by były największe szanse a tu doooopa.

no a co do tego badania to skąd on teraz będzie wiedział kiedy mam dni płodne bym przyszła na wizytę po bzykanu skoro nie robi mi monitoringu :confused:

coś mi się nie klei do kupy :baffled:
 
no trochę dziwne to jest ... :dry:
ja jak jestem na wizycie to robi mi usg i nawet pokazuje mi moje pęcherzyki i określa mniej więcej kiedy będzie owulka lub kiedy była :) teraz nam się udało w tym cyklu strzelać gdy była owu. ale zobaczymy. A może zmień gina na innego , albo pogadaj z nim :)
 
Dziewczyny muszę się pochwalić :P Ja wczoraj byłam u lekarza, bo miałam bardzo silny ból brzucha od 2 dni. Wszystko jest w porządku, szyjka długa i zamknięta, dziecię zdrowe i... na 90% jest dziewczynką!!!! Mam nadzieję, że już się nie zmieni, bo wg usg jest tydzień do przodu, więc może to już prognoza na zawsze. Marzyłam o małej Zośce i spełnia się :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry