reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Starania po raz pierwszy :)

Fifka, ja kupuję, bo u mnie w Boże Narodzenie to będzie dopiero połowa 5 miesiąca, więc jeszcze się na niej wyleżę :-)

Ja też mam jeszcze ogórkowa na dzisiaj, mam nadzieje, ze mi moja zajebista teściowa nie zeżre, bo wczoraj tak jej smakowała, ze zjadła 3 talerze - czaicie jaki tupet?
A do tej ogórkowej robię jeszcze łazanki, ale mnie na nie ochota naszła :-)
Kurcze to może ja też powinnam wsłuchiwać się w brzuch w pozycji leżącej? Muszę wieczorami przetestować, bo rano to niestety brak czasu, a o 5:30 nie dam rady wstawać, żeby brzuch obserwować;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Lamiav powinno się liczyć ruchy w okresie aktywności (dwa razy w ciągu dnia) i są dwa sposoby.Pierwszy to liczenie ile ruchów poczujesz w ciągu godziny (i zapisujesz) drugi to w jakim czasie odczuwasz 10 ruchów. (zaczynasz zawsze o tej samej godzinie i zapisujesz godzinę wyczucia ostatniego 10 ruchu) W tej sposóbmożna stwierdzić czy u maluszka wsio okej.

Ale ja jakoś nie czuje tej potrzeby bo mały 10 ruchów wykonuje w ciągu minuty... czy budze sie rano czy kłade spać, czuję jak się tam kotłuję i jakoś jestem spokojna... myślę ze powinnam wyczuć jakąś nieprawidłowość...

A i liczy sie ruchy jakoś po 27 tygodniu nie teraz. Bo u ciebie maluszek może jeszcze czasem nie odzywać sie cały dzien bo jest malutki :tak:


Zafasolkuję
,nie no tobie to oczywiście ze sie przyda! Najgorsze jeszcze przed tobą :laugh2: Mi też w sumie by se przydała ale strasznie szkoda mi kasy bo teraz wyprawkę kupuję...

Możesz! Wieczorami nawet lepiej dzieci w reguły są bardziej ruchliwe :tak: Połóż się na plecach i ręke połóż na brzuchu. (na dole tam gdzie jest macica) zamknij oczy i słuchaj!
 
Ostatnia edycja:
Musiałom zmodyfikować moje suwaki i avatar, bo poprzednie mnie do szału doprowadzały, jakieś takie mdłe były. Ja narazie się wsłu****ę, jak krzykną, ze podnoszą vat na odzienia dziecięce po nowym roku, to wyprawkę kupię na koniec roku, po świętach. A jak będzie cisza, to w styczniu po połówkowym zacznę zakupy.
 
fifka: a to dobrze ze i naisałaś że może mój czasem nie dawać znaków, bo któregoś dnia prawie cały dzień siedział cicho i już sraczkowałam czy oby wszystko dobrze .
Czyję się uzalezniona iod ruchów dziecka i jak go nie czuje to już mam tysiac złych myśli na minutę

mi też troche szkoda kasy, ale mąż obiecał że mi zafunduje więc czekam :-) no imam nadzieje ze zadziaął bo chce sie wyspać porządnie
 
powiem wam, ze wczoraj zaszłam do domu ugotowałam tę ogórkową i poszłam do kompa pokopać w necie, siadłam na fotelu, a klaptoka miałam na ławie, więc pozycja mało wygodna i tak mnie plecy spięły, ze ledwo wstałam z tego fotela i doczłapałam się do piłki i ciężarków. Ale posiedziałam na piłce, pomachałam ciężarkami i mnie puściło - a już się bałam, że znów na zwolnieniu wyląduję.
 
fasolka: a ta piłak to specjalna ?bo mnie od soboty boli strasznie kręgosłup , a szczególnie jak w pracy siedzę to co chwile muszę wstawać spacerować po biurze bo nie mogę wysiedzieć moze mi to pomogło
 
Lamiav ja też dostawałam odlotów...ale tak sie zdarza... zdarza sie ze w ogóle cały dzin cisza i dopiero na drugi dzien sie poruszy. Dlatego teraz na ruchy sie nie patrzy a dopierojak dziecko jest wieksze i ma poustawiany bardziej cykl dnia. Bokoze sie ruszać jak ty śpisz dlatego w dzien nic nie poczujesz :tak:



O ja tą piłke to musze kupić!! I to już teraz! Ona jest super, my w szkole rodzenia z nią ćwiczymy!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Czesc!

Jestem tu nowa. Wlasciwie temat macierzynstwa, dziecka, nie istnial dla mnie do niedawna. Choc jestesmy z mezem ponad 4 lata po slubie, to postawilismy na kariere zawodowa, podroze i dobra materialne.
Jednak przy zblizaniu sie do magicznej 30stki zaczelam coraz bardziej sie zastanawiac i przewartosciowywac moje zycie. Zdecydowalismy sie od polowy lipca, ze nie bedziemy sie zabezpieczac i co ma byc, to bedzie. No i do tej pory nic sie nie stalo. Dlatego zaczelam sie martwic.
Cykle mam dlugie, 35-dniowe, ale w miare regularne. Zaczelam mierzyc temperature, skok do tej pory tez byl. Kiedy dokladnie wypada owulacja, tego nie wiem. Nie staramy sie tez robic tego "na sile". Oboje jestesmy zdrowi. Ale mimo wszystko zaczynam sie martwic. W piatek ide do ginekologa.
Prosze Was o wsparcie...Bardzo tego potrzebuje...
 
Do góry