Myszka2829 u mnie z pewnością stres nieco zmniejszy się, gdy pójdę na wizytę i zobaczę bijące serduszko, zatem wszystko rozstrzygnie się na przestrzeni 1-2 tygodni.
MZC witaj kochana, przytulam mocno i zapalam
[*] dla Twojego Aniołka. Fajnie że tu trafiłaś, tutaj możemy się wspierać nawzajem, dzielić smutkami i radościami, a także pytać o to czego same nie wiemy, może wie ktoś inny ;-).
Nadal jesteś bardzo wcześnie po stracie, i może Tobą targać wiele skrajnych uczuć, od śmiechu do płaczu itd, to zupełnie normalne. Postaraj się dać sobie odrobinę czasu, chyba prawie każda z nas chciałaby po stracie od razu być w nowej ciąży, niestety raczej jest to trudne, chodź zdarza się że niektóre Kobiety zachodzą w nową ciążę w pierwszym cyklu

.
Niewątpliwie lepiej dla organizmu, gdy nie ma zabiegu. Ja od września odwiedzałam chyba wszystkie możliwe forum na temat poronienia jakie tylko znalazłam w necie, no i wywnioskowałam z nich, że bez zabiegu (najczęstrze wypowiedzi) zaleca się czekać 1 cykl, po zabiegu 3 cykle. Zdarzały się takie dziewczyny, które miały zabieg, ale nawet pierwszej @ nie dostały bo były od nowa w ciąży, a ciąże były zdrowe i donoszone. Chodzi mi o to że nie ma reguły, to decyzja do samodzielnego podjęcia, czy czujesz się gotowa i w którym momencie. Ja czekałam 2 cykle po zabiegu i zaczęłam staranka. Wyznaję zasadę, że "jak organizm nie będzie gotowy to w ciążę nie zajdę" i tyle.
Wiedzy na temat Twojej dolegliwości nie mam, natomiast u mnie występuje przewlekłe zapalenie tarczycy + niedoczynność tarczycy, wielkość 4ml (jak u 5-letniego dziecka). Polecałabym komplet badań na tarczycę, wg mnie to (jak pójdziesz prywatnie to trochę zapłacisz) TSH, FT4, FT3, anty TPO, anty TG. Ja je robiłam (chyba tylko oprócz ft3) aby dokładnie określić co się dzieje z moją tarczycą. Zwróć także uwagę na to, jaką pojemność ma Twoja tarczyca - u dorosłej Kobiety powinno być to 18-20ml (u mnie 4). Jak się nie mylę, zapalenie tarczycy o podłożu autoimmunologicznym to choroba Hashimoto - poczytaj sobie na ten temat i przede wszystkim zbadaj antyciała. Ich norma to do 34, w zwykłym zapaleniu tarczycy antyciała (anty TPO) mogą występować do liczby 500 (u mnie 170), powyżej 500 raczej może to być Hashimoto i należy konsultować z endokrynologiem. Mniej więcej oznacza to tyle, że Twój organizm produkuje antyciała, które niszczą tarczycę. Nikt nie powie Ci że problemy z tarczycą były przyczyną poronienia i że jak o nią zadbasz to sytuacja się nie powtórzy, ale jest wysoce prawdopodobne że to było przyczyną straty. Ja ciążę straciłam w 9 tygodniu, ale od 6 tygodnia było już coś nie tak. Po stracie sama sobie porobiłam badania i znalazłam chorobe tarczycy, lekarz nic nie kazał badać.
Warto też zrobić morfologię, toksoplazmozę, o konflikcie syrologicznym zapewne wiesz, skoro juz rodziłaś? wiem że to oczywiste pytanie, ale czasami lekarze potrafią właśnie przeoczyć coś podstawowego.
Kaso82 masz rację, ja także wierzę że uda się każdej z nas przeżyć szczęśliwie te 9 miesięcy, choć wiadomo, obawy zawsze jakieś będą. Może każda z nas wyczerpała już swojego życiowego pecha i teraz czeka nas już tylko szczęście

.
Kochana zaglądałam na Twoją tempkę, może zdrowiejesz, jeżeli już powoli trzyma się na niższym poziomie. Badaj dalej, bo może jakieś mądre wnioski uda sie z tego wyciągnąć ;-)
Mgielka2008 widzisz, niepotrzebnie się martwiłaś tą @, ona ma prawo wyglądać tak jak wygląda. Intensywna @ może także wynikać z tego że macica się oczyszcza. A jeżeli tak, to bardzo dobrze, bo organizm dochodzi do ładu.
W cyklach bezowulacyjnych występuje @, ponieważ w macicy znajduje się "wyściółka" zwana endometrium. Po okresie, endometrium jest dosyć cienkie, jednak robi się coraz grubsze w trakcie cyklu, ponieważ szykuje się na przyjęcie zapłodnionego jajeczka aby mogło się zagnieździć. Gdy jajeczko nie jest zapłodnione, albo też nie ma go wcale (cykle bez owulacji), endometrium złuszcza się, macica się oczyszcza, po to aby za miesiąc przygotować się na nowo. I wtedy jest właśnie @ pomimo braku owulacji

Rozumiem że trzy miesiące dla Ciebie to wieczność, dla mnie też były, ja także miałam czekać 3 cykle na nowe starania, jednak zdecydowałam się starać na nowo wcześniej, bo dużo czytałam, i wywnioskowałam, że jeżeli ciało nie będzie gotowe, to nowej ciąży nie będzie. A jak wystąpi, to znaczy ze organizm doszedł już do siebie. Ja chyba zaczęłam starania po dwóch cyklach (pierwszy to ten po zabiegu), i udało się w 3 cyklu starań.
Co do owulacji, zawsze możesz sobie mierzyć temperaturę aby sprawdzić czy owu wystąpiła. Dobre to o tyle, że tempka nie pokaże Ci czasu przedowulacyjnego, bo gdy się podnosi to znaczy że owu wystapiła, więc nie ma parcia że "trzeba się starać teraz" bo na staranka będzie już za późno. Nie wiem czy zrozumiale napisałam :/ wg mnie, mierząc samą temperaturę bez testów owulacyjnych, nie będziesz miała parcia "teraz trzeba się przytulać bo będzie owu" tylko dowiesz się po fakcie, ze ona już wystąpiła, i będziesz spokojniejsza bo będziesz wiedziała że była.
Kobiety często po samoistnym poronieniu od razu po pierwszej @ decydują się na nowe staranka, jest to o wiele bardziej komfortowa sytuacja niż gdyby był zabieg.
Ja także sprawdzałam w kalukatorach kiedy byłby poród, zanim jeszcze byłam w ciąży, bo ciekawość zżerała

no i postanowiłam sobie, że mogę mieć dzidzię z każdego znaku zodiaku, tylko nie waga (bo mam kilka osób w otoczeniu których akurat charakteru baardzo nie lubię). No i zgadnij co? Mój termin porodu to początek października, czyli WAGA!

Bóg decyduje za nas kiedy jest na co czas, mógł wybrać z 12 znaków zodiaku, wybrał wagę

.
Kochająca_mama30 aż zadroszczę takich przyjemnych przytulanek

jak się nic nie stało to się nic nie stanie już

my też mamy abstynencję narazie, nie wiem do kiedy ale musze być cierpliwa.
Dzisiaj...chyba dopadł mnie pierwszy raz ciążowy głod. Zjadłam 4! (u mnie to dużo bo mało jem) kromki chleba, na każdej 3 liście sałaty i plasterek mielkonki! Tak jest, mielonka (za którą normalnie nie przepadam) z sałatą dzisiaj była moim marzeniem!! Spełnionym MNIAM! Nie bijcie że znów tak duzo napisałam

ale się najadłam i mam dobry humorek, a zaraz to chyba spać pójdę hihi

. Buziaki do wszystkich!!