• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
dzien dobry dziewczynki :-)

alez wczoraj @ dala mi popalic... no nie mialam sily chodzic, najlepiej bylo pospac i wylezec zolze...

lopop i na nas nadejdzie czas a z nim radosci i troski za ktorymi tak tesknimy :-) glowa do gory w koncu musi byc lepiej, nie moze wiecznie byc zle ;-)

Martusia no wreszcie alez sie stesknilysmy :-) Ja zawsze wolalam utrzymywac kolezenskie stosunki (bez skojarzen mi tu ^^) z facetami niz kobietami, faceci nie sa tak cholernie zawistni, a z babami to tak juz jest ze czuja jakas chora satysfakcje ze im sie udalo a innej nie... u facetow tylko myslenie idzie wolniej :-D
ja nawet ostatnio uslyszalam od kolezanki... a nie mowilam ze za wczesnie kupujesz rzeczy dla malej... olalam bo nie warto komentowac (nie mam na mysli zazdrosci o ciaze, bo to naturalne) zeby mnie ktoras zle nie zrozumiala :-)
u mnie dzis mrozno cale -4° ;-) ostatnio bylo po +7 do 10
 
Ostatnia edycja:
reklama
macie może jakieś doświadczenie jeżeli chodzi o testy owulacyjne ? ceną kuszą te na allegro ale sama nie wiem.... mój lekarz uważa że to niepotrzebne wydawanie kasy eh a ja i tak chciałabym jakiś kupić, chociaż ze względu na to żeby sprawdzić czy wogóle owulacja będzie...
 
mgielka wyluzuj trosze, jak sie tak bardzo chce to nic nie wychodzi... :-( i co sie tak uparlas na te cykle bez owulki?? jest dopiero troszke ponad miesiac od poronienia, mozliwe ze to za wczesnie dla Twojego organizmu i sluchaj doktorka bo dobrze chlopina gada
 
ja tylko tak pytam chciałabym mieć pewnośc co do owulki, nie będzie teraz to będzie potem... spoko ale chyba zmienie lekarza, bo do maja czekać w tej niepewności to dla mnine za długo, tym bardziej że się martwię że sytuacja się powtórzy, co do tego chcenia bardzo .... hmmm z córcią podjeliśmy decyzję w sylwestra 2007/2008 ze chcemy mieć dziecko i około 6 tego stycznia zaszłam w ciażę, teraz od razu po przylocie męża z Afganu chcieliśmy też ( różne czynniki - chociażby toże mam prace na czas określony i chciałam się załapać na świadczenia, chociażby to że moją córeczkę musi niania odbierać z przedszkola bo ja pracuje dłużej, a w ciąży miałam po jakimś czasie iśc na zwolnienie i miało się to skończyć - mała bardzo źle to znosi ehh.... i wiele innych czynników ale to już mniejsza z tym)i zaszłam w pierwszym cyklu 23 listopada , tylko zakończenie niestety było inne niż z córcią, eh....
a więc sama nie wiem czy to do końca tak jest że jak się czegoś bardzo chce to nie wychodzi, ja poprostu chce być znowu mamą ale jak nie będę to świat się nie zawali oczywiście a że jestem typem perfekcjonisty to zawsze chce wiedzieć więcej niż lekarz... eh no i przeraża mnie to zwyczajnie że nie porobił mi żadnych badań powiedział że mam to traktować jak wypadek przy pracy i jak do maja nie wzajde w ciąże to mam przyjść.... taka niewiadoma! bezsens dla mnie ale to po części wina mojego charakteru zawsze chce wszystko kontrolować a tu widać nie wszystko można... a uczepiłam się tych cykli bezowulacyjnych bo ponoć dużo kobiet po poronieniu je ma, a jak sobie pomyśle że trzy miesiące będę się starac i nie będzie nic z tego a okaże się że to były cykle bezowulacyjne albo coś innego i można było temu wcześniej zaradzić jakby lekarz chciał porobić badania to mnie chyba szlak trafi, już nie chodzi o to że chce zajść w ciążę szybko tylko co miesiąc test i co miesiąc rozczarowanie ... poprostu sie tego obawiam
 
Mgielka kochanie spojrz na mnie, nie mialam poronienia a po porodzie cykl byl dosc krotki cholercia wie kiedy byla i czy byla owulka. Mozliwe ze organizm potrzebuje troszke dluzej aby zaszla mozliwosc kolejnej ciazy. Rozumiem ze z praca na czas okreslony sa wiadomo realia takie a nie inne, ale u mnie pierwsza @ wystapila po troszke wiecej niz miesiacu, stad moje przypuszczenia, ze to troszke wczesnie aby sie spodziewac normalnego cyklu. Co do lekarza moze miec racje, ale konsultacja u innego nie zaszkodzi ;-) to ze duzo kobiet ma bezowulacyjne cykle to jeszcze nie oznacza, ze i Ty je masz :-)
Badzmy dobrej mysli a na pewno sie uda :-), no i starania same w sobie to sporo frajdy :-D
 
Trzynastka witam Ciebie, przytulam do serduszka i zapalam
[*] dla Twojego Aniołka.
Może z tymi plamieniami udaj się do ginekologa? Być może nie do końca wszystko się oczyściło, jeżeli (przepraszam że tak napiszę) zostały jakieś "resztki", to może dojść nawet do stanu zapalnego a to niedobrze. Warto by sprawdzić poziom hcg, ale pierwsze co ja bym zrobiła to poszła do gina na usg, sprawdzić czy w macicy nic nie zostało. Samoistne poronienie jest lepsze dla macicy niż zabieg, dlatego jeżeli lekarze widzieli szanse na to, wybrali zamiast zabiegu. Trzymaj się, mam jednak nadzieję że nic tam nie zostało i dadzą Ci jakieś tabletki na wyregulowanie.
MartOocha witaj kochana, myślałam też o Tobie i już chciałam Ci na PW napisać ale się pojawiłaś ;-).
Gorsze dni niestety chyba zdarzają się każdej z nas, ale najważniejsze że po gorszych dniach są i te lepsze !! Współczuję i przytulam z powodu okoliczności jakie Cię ostatnio spotkały. Z nowych wiadomości, to nie wiem kiedy dokładnie zniknęłaś, ale mi udało się zafasolkować. Jednak dostałam lekkie plamienia, poszłam do gina i kazał mi leżeć, więc na razie czekam i nie wiem co dalej będzie.
Tak jak pisze Galwaygirl, ja także patrząc na Twoje zdjęcie nie wyobrażam sobie Ciebie smutnej!
I tak jak piszesz, zazdrość nie jest niczym złym - nie świadczy to o nas że jesteśmy złym człowiekem - bo jest różnica między zazdrością i życzeniem dobra osobie której się zazdrości, a zazdrością przy której życzy się źle drugiej osobie - przecież nie pragniemy aby "podwinęła się noga" tylko żeby wszystko się dobrze układało i chciałybyśmy aby u nas było tak samo. Głowa do góry! Niedługo będziesz po zabiegu, a po nim chwila odpoczynku no i staranka, które potrafią być przecież baardzo przyjemne :-).
Kruszka ile dni masz podwyższoną tempkę?
Lopopsama nie wiem co Ci napisać. Bo ja wariowałam jak nie udało mi się w początkowym cyklu, a co dopiero jakbym tak musiała czekać. Przykre. Jak dobrze pamiętam, medycznie wszystko u Was ok? I nie znaleziono przyczyny czemu się nie udaje?
Kaso82 sąsiad na pewno "pożyczyłby"Ci jabłuszko :-D.
Mgielka2008 zdania na temat temperatur są podzielone. Z tego tytułu, że niektóre kobiety uważają że jak się bada temperaturę, to wtedy jest za duże parcie. Ja jednak badam i nie żałuję, bo dużo dzięki temu się dowiedziałam na temat własnego organizmu. Gdybyś się zdecydowała, pierwsze co, to pomyśl gdzie będziesz zapisywała wyniki. Albo na necie (polecam np. Obserwacja cyklu - owulator.pl) albo możesz sobie wykres zapisywać długopisem na drukowanej kartce http://www.npr.csc.pl/pdf/karta_obserw.pdf - ja używam tego i tego :).
Musisz zawsze mierzyć tym samym termometrem (najlepiej nie elekrtonicznym, tylko takim analogowym, jak kiedyś były rtęciowe, teraz te nowe mają coś innego w środku zamiast rtęci). Pomiar zawsze o tej samej godzinie, przed wstaniem z łóżka, nie wychodzisz nawet na siusiu. Mierzysz w ustach, pochwie lub odbycie - ja wybrałam usta i leżę tak 6minut. W zupełności się sprawdza. Co do testów owulacyjnych, przydatne są gdy ma się regularne cykle (w nieregularnych trudniej trafić), więc na Twoim miejscu (jeżeli się zdecydujesz) pierwszy cykl mierzyłabym samą temperaturę, aby wiedzieć kiedy w następnym cylku spodziewać się owu. Testy owulacyjne lepiej kupić o czułości 40, te 25 są za czułe (dostępne na Allegro:/). W aptece są te 40, ale za opakowanie (5 pasków w środku) płacisz 25-30zł.
Co do "perfekcjonizmu" to trochę tak jak u mnie :zawstydzona/y: zawsze też chcę wszystko wiedzieć. Ja postanowiłam badać temperaturę już dawno temu (już około roku badam), żeby wiedzieć co się dzieje z moim ciałem. I tak samo najbliższe przyjaciółki mówiły mi żebym odstawiła termometr, bo jak za bardzo będę chciała, to się nie uda, że tym się nakręcam, ja postanowiłam zrobić do co mówiło mi serce + rozum - badać tempkę. I nie żałuję.
Chyba każda z nas bardzo mocno chce być w ciąży, czy bada temperaturę czy nie...a ja dzięki temu dowiedziałam się jak funkcjonuje mój organizm. Koleżankę namówiłam także do temperatury, dzieki temu dowiedziała się że przez kilka miesięcy nie miała ani jednej owulacji!! (a stara się o dzidzię) i przynajmniej dzięki temu wie co leczyć! Lekarze najpierw każą się starać, jak nie wychodzi pół roku - rok, to każą przychodzić na monitoring cyklu, kiedy się przychodzi i płaci co 2 dni za wizytę żeby wiedzieć czy owu będzie, czy jajeczko rośnie. A jakby tak od początku badać tempkę, to wiadomo czy jest owu czy jej nie ma i nie trzeba chodzić na monitoring. Jeżeli jest owu, a faza lutealna jest za krótka, można wiedzieć że chyba wystepuje niewydolność ciałka żółtego co uniemożliwia zajście w ciążę.
Podsumowując...z wykresów czasami można dowiedzieć się czemu nie wychodzi, i w którym kierunku iść z leczeniem. To moje zdanie, uważam nawet że młode kobiety w szkole powinny być o tym uczone, a nie tylko tabletki antykoncepcyjne i zielonego pojęcia o własnym ciele...sama żałuje, że gdy byłam nastolatką, to nikt mi czegoś takiego nie pokazał.
Nie wyczytałam nigdzie (a dużo czytałam) żeby po poronieniu kobiety miewały cykle bezowulacyjne. Owszem, pierwszy cykl może być bez owulacji, ale następne powinny być już normalne - takie jak przed ciążą.
Mzc
aTPO masz za wysokie (norma do 34 jak dobrze pamiętam) a więc widać że z tarczycą nie jest do końca tak jak powinno. Bierz hormony które Ci kazano (pamiętasz, że w dzień badania krwi nie wolno brać tabletki?). Być może jesteś na samym początku choroby, i dzięki temu uda Ci się ją ładne zwalczyć. Endokrynolog zapewnie będize chciał Ci kontrolować co jakiś czas hormony, więc spokojnie rób to co mówi :tak:.
Myszka2829 dobrze że mogłaś wypocząć przy bolesnej @.
 
Danutaski- już gratulowałam fasolki:-). I życzę spokojnej, przewidywalnej ciązy :tak:. Mam nadzieję,że te plamienia ustaną i juz nie bedziesz musiała się martwić i zalegać w łóżku. Czytałam o wielu kobietach które mają taka 'urodę' i całą ciąże plamiły.. i dzieciaczki zdrowiutkiw, tłuściutkie i różowiutkie się rodziły :-)
 
danutaski wszystko u nas ok , oczywiście ginek podejrzewa że za bardzo chcę tylko ja już nie wiem czy chcę
za miesiąc będzie dokładnie rok jak sie udało tylko niestety zakonczenie było inne
i pewnie dlatego tak mi ciężko , naokoło coraz więcej zaciążonych tylko nie u mnie

ja miałam testy owu, nie kupuj z allegro bo wiem że na inych wątkach dziewczyny się na nie skarżyły
najlepiej z apteki
 
Witaj Martoocha po dłuższej nieobecności, dużo uśmiechu !:-D

Mgiełka, jeśli chodzi o testy owulacyjne z allegro to ja takie zamawiałam bo tanie..Raczej nie miałam do nich zastrzeżeń i w ostatnim(udanym cyklu) też z nich skorzystałam :-)

A poza tym, powiem Wam, że od 2 dni nie biorę D. i jednak mam większe pobolewania. Tzn. czuję się cięższa i macica mi sie stawia(jakby), głownie po całym dniu na wieczór...
 
reklama
kochająca_mama30 a mogłabyś mi napisać z jakiej aukcji kupiłaś te testy? ja korzystałam przy ostatniej ciąży z testów z apteki ale są dużo droższe, dlatego kuszą mnie te z allegro ... tylko dużo było na ich temat negatywnych opinii
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry