• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hej

Martoocha to chyba normalne, ze bedac w ciazy nie ma juz lh;-)przeciez ten hormon sie wytwarza w czasie owulacji a u ciebie juz fasol sie gniezdzi:tak::tak: Bedzie dobrze! Nie wymyslaj juz dodatkowych problemow;-)

Ewcik, no Gattinka nie bardzo mi zarejestruja w urzedzie hehehe. Bedzie Cristina.
 
reklama
myszka na razie muszę pracować, po prostu.... przynajmniej ze 2 miesiące jeszcze :baffled:

gatto bardzo ładnie :tak:a mogę zapytać, jakie Ty miałaś objawy z Gattinką?
 
Ewcik nie mialam zadnych objawow na poczatku oprocz slinotoku i duzo sluzu. Potem wziely i mi cycki specznialy i wygladalam okropnie i musialam sobie kupic nowy kostium plazowy, bo akurat jechalismy na wczasy. Pozniej dostalam zatwardzenia i mnie tak trzymalo z miesiac:baffled:. Cycki mnie raz bolaly, raz nie, brzuch mnie raz ciagnal, raz nie. Co chwile dzwonilam do ginka, ktory mi mowil, ze WSZYSTKO TO JEST NORMALNE. Mial chlopina cierpliwosc:tak:
 
Cześć kochane,
dziś test ciążowy pozytywny a LH negatywny (co mnie troszeczke zdenerwowało).
Wczoraj ginek przez telefon kazał zrobić betkę oraz progesteron (powiedział że nie badamy przyrostu- tylko on musi wiedzieć czy już odpalać dupka).
Trzymajcie za nas kciuki proszę..:zawstydzona/y:

Martoocha
nie rób głupich testów owu, sama napisałaś: ciążowy pozytywny i tylko to się liczy:happy:
 
Czesc dziewczynki:-)

Znow mnie kaszel meczy suchy jakis...znow lecimy na majerankowej herbatce. Czlowiek wychodzi chory ze szpitala...masakra.

Myszko ja z patologii też wyszłam przeziębiona jak nie wiem co. Przez tę pryczę na korytarzu chyba-ciągle jakiś przeciąg był.

Trzymajcie za nas kciuki proszę..:zawstydzona/y:
Martuś za Ciebie zawsze trzymam. Teraz będzie dobrze, uda się :tak:

My dzisiaj mieliśmy iść na pobranie krwi ale tatuś bardzo chce iść z nami więc pójdziemy jutro. eM wrócił o 1 w nocy z pracy i poleciał na 9. Chyba mu spakuje materac i śpiwór niech tam zamieszka bo szkoda kasy na dojazdy i butów nie będzie niszczył.
 
Ewcik ja w 14 tyg jeszcze nieloty puszczałam. I byłam przeziębiona mocno z tego co pamietam. Cycki mnie nie bolały, śluz nie był obfity.

Martoocha co do testów lh widzę, że różne opinie. Ja chciałam jednak dopisać, że te testy to się po południu robi a nie rano ;-) w związku z tym że rano wychodzą negatywne nerwusku. Krecha na ciążowym ciemnieje, a to dla mnie oznacza, że bhcg wzrasta, a to z kolei oznacza, że kropka się rozwija, a to znaczy, że za jakieś 8,5 miesiąca, czyli jakoś w październiku będziesz tuliła 3 kg szczęście :tak:
 
Martoos nie czytaj;-)!!!! :*
Dziewczynki z nasza Martoosia to tak jest, bedzie testowac co sie da, betkowac i kombinowac na wszelkie sposoby...ze strachu pomieszanego z radoscia, ze sie udalo;-) dlatego prosze nie zachecac do takich praktyk, bo tylko sama sobie bedzie robila niepotrzebny stresik;-)
 
nunulika zobaczę, pogadam z ginką na wizycie, którą mam 21.02 i zapytam, co ona o tej mojej pracy sądzi

zapominajka ja właśnie mam dużo śluzu, ale podejrzewam, ze to też od infekcji, na którą cierpię od grudnia.. :baffled: muszę zmobilizować ginkę, by w końcu dała mi coś konkretnego na te upławy, przecież na dłuższą metę to może być niebezpieczne dla maluszka
 
reklama
hehehe-ale z Was super duszyczki.. Ja to jestem generalnie wariat- ale wybaczcie, bo i bagaż doświadczeń dość już ciężki. Mam ogromną nadzieję,że wszystko będzie ok- ale jeszcze nie wariuję i nie latam z testem w ręcę po ulicy :-p. Powściągliwość mi pomaga i mnie uspokaja..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry