hej dziewczynki :-)
przepraszam, że wpadam jak po ogień, ale od 3 dni nie mam czasu nawet zajrzeć do internetu
chciałam Wam podziękować za wszystkie opinie, ABSOLUTNIE się nie gniewam, wręcz przeciwnie-jestem Wam wdzięczna za szczerość

brzuch nadal mnie boli, wczoraj nawet pomimo leżenia /M był na noc w pracy, więc poszłam z Małym spać do mamy, zeby mi trochę pomogła/. nie umiem nazwać tego bólu, nie jest ciągły, taki raczej kłująco-pulsujący.. na wysokości macicy. Więc może to po prostu macica się rozciąga?
myszka co do M, to powiem Ci, że on jest mądrym facetem, wie o rocznym macierzyńskim, itd. W pierwszej ciąży miałam umowę tylko do porodu, więc od razu byłam na l4 i on nie miał nic przeciwko, bo nie było sensu pracować, skoro i tak mieli mnie zwolnić.. teraz nie wiem, na czym stoję, umowę mam do końca roku, czyli zahaczy o część macierzyńskiego, jeśli wszystko będzie ok.. nie wiem, co wtedy... z jednej strony wiem, że mnie potrzebują, z drugiej przecież nie ma osób niezastąpionych..
wikama gratuluję córeczki, zdradź, jak Wam się udało stworzyć drugą córcię hihi ja też jestem ciekawa, kto mieszka w moim brzuchu.. zawsze chciałąm mieć córeczkę, ale po # najważniejsze jest dla mnie, by dziecko było zdrowe i tylko to się liczy