• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hejka

Ja juz po kawusi i sniadanku upajam sie blogim leniuchowaniem...

Myszko oby sie nic nie dzialo, lezakuj pozniej lezakuj a w przerwie najlepiej polezakuj sobie;-)
 
reklama
Dzien dobry:-)My mamy za soba kolejny idiotyczny sen, tym razem snil mi sie dziadek (nie zyje juz kilka lat), ze wszedl mi miedzy dwa wagony tramwaju... Taka sie obudzilam wystraszona, az mnie dol brzucha pobolewal. Wzielam buscopan i polozylam sie jakis czas pozniej brzuch mi sie postawil i byl twardy. Teraz jest ok, ale nie wiem co to bylo no i wydaje mi sie ze jest nizej. Hmm o co chodzi??

Leż i obserwuj.
Mojej mamie zmarli śnią się w przełomowych momentach. Może podświadomość.
 
Lezakuje, bylam tylko zjesc;-)i tez znow sie uwalilam;-)
Moze dziadek mi sie snil w zwiazku z imieniem, no nic zobaczymy...i tak sie zastanawiam moze to macica sobie cwiczy stad ten namiot poranny
gdy sie obudzilam moj kot siedzial kolo mojej glowy, zanim poszlam na sniadanie zwierz w najlepsze spal pod karuzela:-D
 
Ostatnia edycja:
Myszko moze i racja moze powoli sie nastawia na to co ja czeka;-)u mnie jak sie snia zmarli to trzeba sie za nich pomodlic lub pojsc na cmentarz bo cos im jest chyba zle:-(hehehe gigant z tego Twojego zwiarza widac mu sie podoba:-Di jak tu nie kochac zwierzat;-)
 
Myszko a wiesz, że mój kociamber też uwielbia dzieciowe rzeczy. Jak tylko ma możliwość to śpi w wózku, foteliku samochodowym, w łożeczku pod karuzelą, na kocykach, albo na moim łonie.
 
hello dziewczyny :)
Myszko, mi sie wydaje ze juz tak co jakis czas bedziesz miała,,to chyba normalne- cały organizm powoli się uczy i ćwiczy do WIELKIEGO wysiłku:-p.
Ściskam Was mocno i życzę super niedzieli!!!
Ja we wtorek mam wizytę konsultacyjna u (moim zdaniem) najlepszego ginekologa w Warszawie. Muszę przygotować sobie pytania, ale głównie chce się go spytać 'jak działamy?' w jakich terminach wizyty, badania, poproszę o skierowania i recepty.
On jakoś mnie uspokaja i mam wrażenie że co by się nie działo to jestem bezpieczna. Poznałam go podczas 2 ciąży już w szpitalu.. poświęcił mi 45 min na wytłumaczenie co może się dziać itd. Super człowiek.
To on między innymi,podczas innej wizyty, powiedział mi,żeby spędzić 'stosunkowo miły weekend':-D i życzył bliźniaków:-p
 
Myszko no tak na cmentarz to raczej ciut za daleko ale wystarczy ze jedno z dwoch sie zastosuje i powinno pomoc;-)
Martooch &&&&& a wtorek dobrze ze spotkalas takiego gina na swojej drodze najwazniejsze ze czujesz sie bezpiecznie pod jego opieka:tak:
 
DSC_0140.jpg
O teraz polegujemy sobie tak:-D


Martoos to szczescie w nieszczesciu, ze sie taki dobry lekarz trafil. Zaufanie to podstawa.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry