• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Izka straszne to co piszesz. Dobrze, ze wszystko sie dobrze skonczylo. W ktorym tyg maly sie urodzil?
Ja postanowilam spakowac torbe do szpitala, to moze nie bedzie nam szybko potrzebna;-)
 
Intuicja to BARDZO WIELE. Gdybym sama nie zgłosiła się do szpitala i kazała się przyjąć, to pewnie ciąża zniszczyłaby mi jajowód a mi zagrażałoby wiele powikłań.. Trzeba się jej słuchać, nawet jeśli lekarze będą przewracać oczami albo robić uwagi..trudno! Najważniejsze jesteśmy my i nasze pociechy:tak:. A reszta niech się słucha! bo inaczej kij im w oko!:angry:
 
Martoocha dokladnie:tak:nie ma co sie ogladac na innych wiadomo slepo ufac nie mozna bo moze splatac figla ale rozwaznie podchodzic do sprawy i naprawde mozna zapobiec tragedi:tak:
 
Moze nie tyle bedzie wiedzialo ze jest straszna ale poprostu przestraszy sie jak zobaczy...chociaz zanim ogarnie mniej wiecej otoczenie po wyjsciu na druga strone brzuszka to juz oswoi sie z sowkami i zaprzyjazni;-)
 
reklama
Mojego kota cos dzis powaznie opetalo...nieodstepuje mnie na krok.
Brzuch mi dzis wyjatkowo ciazy, jak nie minie to pojade to sprawdzic.
Do tego wyjatkowo od wczoraj smakuja mi landrynki mietowe...juz chyba z pol paczki wciagnelam. Pewnie to tez powoduje to uczucie ciezkosci;-)
No nic zobaczymy, sorry ze tak dzis smece...ale ten sen i do tego dziwne zachowanie kota wprowadzaja mnie w stan niepokoju.
Normalnie moj kot omija mnie i jak juz to lepi sie do chlopakow...a dzis nawet do wc za mna lata.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry