• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Katrin88 jeśli gin powie, że z macicą wszystko jest ok, to można zacząć starania. O ile oczywiście psychicznie czujesz się na siłach, ja po stracie swojego maleństwa chciałam jak najszybciej zajść w ciążę, gin po 4 tygodniach powiedział mi, że wszystko jest ok i po 2,5 miesiąca od poronienia byłam znów w ciąży. Podziałało to na mnie bardzo pozytywnie, przestałam płakać po kątach i wróciłam do normalności nie zapominając przy tym o moim Aniołku.
 
wszystko zależy od twego stanu psychicznego i fizycznego. ja osobiście mimo poronienia samoistnego czekałam 5 miesięcy ze staraniami. trzymam kciuki. powodzenia i dużo sily
 
stałam w kolejce do kasy w Rossmanie i było za kasami, ostatnia para :-) za całe chyba 5,99 zł jak dobrze pamiętam :-p szkoda, że jedna nie jest niebieska haha
 
Izka to teraz poszukaj niebieskich w innym Rossmanie;-)

Spac nie moge...tzn moje male serduszko nie daje, nie moge znalezc miejsca sobie, a jak juz sie uloze to jemu niewygodnie i strajk...
 
Matylda też się dzisiaj wierci na maxa. Nie mogłam zasnąć to wzięłam się za paznokcie; )
Właśnie skończyłam; )
Aaaa... dziś pierwszy raz bylo widać jak brzuch się rusza. Ale mieliśmy ubaw!
 
Wstawac Spiochy szkoda dnia na spanie:-p:-p:-D

Izka fajne skarpetusie, ja pracuje w lumpku i naprawde czasem to takie cuda przychodza ze szczena opada:tak:

Nanu piekne pazurki, szkoda ze ja takich nie uchoduje:zawstydzona/y:mam strasznie miekkie a i robota raczej nie sprzyja wiec nawet nie probuje:-(

Ja po imprezce juz na nogach ,czuje sie jak nowo narodzona zeby tak bylo za kazdym razem;-)bylismy u znajomych kolezanka tez robi artystyczne torty Mojemu na urodziny zrobila taki 2-B8DEDE01-737372-480.jpg dodam ze byl pyszny, biala czekolada a krem z serka mascarpone i truskawek albo malin nie pamietam:-p
 
Marta-l, Wojtuś rośnie jak na drożdżach jak widzę. Świetne zdjęcie :-) A jak się ma Twoja świnunia?
Ja swoje dwie ostatnio kąpałam i niestety, ponieważ one mają co jakiś czas ruję to dłuższe włosy które noszą za sobą często się brudzą więc postanowiłam że je przytnę...No i teraz mam rozetki ostrzyżone na krótko, ale śmiesznie to wygląda, szczególnie młodsza....Tak na bezczela wzięłam nożyce i ją ciachnęłam :szok:

Moja świnka ma się dobrze, dziękuję. Na początku chyba czuł się opuszczony ale wszystko wróciło do normy. Rodzice ogarnęli się z Wojtkiem i mają więcej czasu dla Edzia ;-) my naszego też obcinamy bo inaczej musiałabym mu chyba warkocze pleść tak mu te włosy rosną.

Izka super skarpetki.

My mieliśmy pójść na giełdę samochodową ale jakoś tak brzydko na dworze to nie będę małego ciągnęła. Może popołudniu się poprawi to pójdziemy na spacer. Tymczasem mamusia się szykuje i zmyka do kościoła.Buziaki!
 
Hej,

ja cos od rana nie w humorze. Najgorsze, że nie wiem o co mi chodzi.
Elka ja kilka dni temu z psiółką rozmawiałam i sie śmiałysmy, że dla nas wymarzona praca to lumpek lub sortownia. Jestem uzależniona od lumpeksów :zawstydzona/y:

Martoocha czekam na wieści &&&&&
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry