• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Czesc dziewczyny:-)

Wikama to tylko glupi sen, zrob mu na przekor i zaplanuj sobie wyjatkowo mily dzien:-).
Za duzo o czyms myslisz no i sie ujawnilo w nocy.

Martoos zdrowa dietka tez utuczy jak masz tyg zaparcia;-). Mnie lekarz nic nie mowi na wage, sama czuje ze juz mam o duzo za duzo kg, bo ledwo sie ruszam. Oby do kwietnia a potem sie tym zajme:-).

W przyszlym tyg bede robic male przemeblowanie, bo lozeczko dojdzie i komoda do naszego pokoju. Poczekalabym jeszcze, ale musze dac czas kotu na nauke "nie wchodz" tam:-)
 
reklama
martoocha +8 i dieta ja tyle to przytyłam w ciągu trzech msc;):):) :confused::szok:
katherine mam nadzieję że oprócz testowania robiłaś wczoraj też coś zupełnie innego....:rofl2:;-)
 
Dzień dobry;
miałam dzisiaj jakąś nockę beznadziejną. Jestem nieprzytomna jakaś.

Miałam dzisiaj straszny sen! Aż sie boje dzisiejszego dnia :(

widze, ze nie tylko ja dzisiaj wstałam nie w nastroju.. też jakieś porypane sny :/ ale przynajmniej podejrzewam po czym, wczoraj mężulkowi zrobiłam akcję o tą koleżankę, która mnie do szału doprowadza.. i sie chyba odbiło w snach :-(

musimy się laski jakoś pozytywnie nakręcic :)
 
hello :-)

ehh chyba się zaraziłam od synka, bo jakieś przeziębienie mnie łapie, oby nic się z tego nie rozwinęło :baffled:

dziś mam na 12 do pracy, ale mi się nie chce iść, z chęcią bym poleżała w łóżeczku

marta na przepuklinkę fajnie działa też kinesiotaping, czyli oklejanie taki plastrami-wiem, bo widuję to codziennie w pracy ;-)

izka ja w ogóle jak jestem w ciąży, to mam zupełnie inne sny, takie mega wyraźne

a ja się teraz zdołowałam, bo jedna sierpniówka straciła maleństwo, a człowiek naiwnie myślał, że jak I trymestr minie, to można poczuć się w miarę bezpiecznie ehhhh
 
Witam dziewczyny!

Ewcik nie nakręcaj się. Ten nieszczęsny mit pierwszego trymestru działa moim zdaniem tylko na niekorzyść ciężarnych. Wystarczy jak tu na wątku popatrzysz... jak widać zdarzają się straty i później. Moim zdaniem nie ma co się nakręcać, dzielić ciążę na okresy bezpieczne i niebezpieczne. Cały ten proces powstawania dzidziusia jest tak trudny że zawsze coś może się zdarzyć nie tak. I nie piszę tego po to żebyś do końca chodziła w strachu i przerażona. Myślisz że ja się nie boję? Boje jak każda z nas. Wiem,że bezpiecznie będzie jak małą utulę już w ramionach! wtedy zacznie się inny strach, który potrwa pewnie kilkanaście albo i więcej lat:P Trzeba nauczyć się z tym żyć bo w wariatkowie wylądujemy! Jedna po drugiej!

Myszka pochwal się rezultatami przemeblowania:) Ja już tylko czekam na gałki do komody i łóżeczko trzeba pomalować ale to u rodziców jak pojedziemy. Tam jest podwórko i miejsce.... A że mamy kołyskę to łóżeczko pewnie i tak nie przyda się wcześniej jak sierpień/wrzesień. Póki co kwadraty szydełkowe mnie wciągnęły:P i plotę:) ale dziś projekt goni więc będę musiała się od tego oderwać!
 
W nastepna srode mamy wizyte dwoch babek z miasta, beda sprawdzac jak pilnie potrzebujemy wiekszego mieszkania:-)
Ale to szybko leci:-)

Nanu nie bedzie sie czym chwalic, bo extra dograce pokoj;-) a efekt koncowy pokoiku na pewno Wam pokaze;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry