• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Wlasnie rozmawialam z Kitka, sa juz w domku biedniutka nie wie jak sie nazywa z niewyspania. Mala tez jak Wojtus albo wisie po kilka godzin na cycu i je malo, albo dostaje flache i Kitka sie podlamuje, ze malo ma mleczka.
Macie pozdrowienia i buziaki :*
Ma problemy z lacznoscia i brakiem czasu;-)
 
reklama
katrin88 przykro mi, że straciłaś Maleństwo. Jesli chodzi o kolejne starania to opinie rzeczywiście są różne. przy bardzo wczesnych poronieniach często nie wykonuje się łyżeczkowania i wtedy można starać się od razu. Po łyżeczkowaniu zaleca się odczekanie 3, 6 cykli żeby endometrium się odbudowało. Duże znaczenie ma nie tylko strona fizyczna ale tez psychiczna i ten czas glównie ma służyć powróceniu do sił psychicznych. W tej kwestii każdy jest inny i Ty najlepiej wiesz czy masz siły teraz czy chcesz czekać. Jeśli lekarz powie że wszystko w porządku i Ty czujesz, że jesteś gotowa to nie czekaj. Mi kolejna ciąża bardzo pomogła.
Jeśli chodzi o badania to ja robiłam podstawowe: morfologia, mocz, tarczyca w tym :poziom TSH, fT3, fT4,poziom przeciwciał anty-TPO i anty-TP. Poza tym poziom hormonów: prolaktyna i progesteron, toksoplazmoza (przeciwciała IgG i IgM)- wyszło mi że chorowałam, ale raczej długo przed straconą ciążą. Przyczyny straty niestety nie znalazłam, ale dziewczyny często piszą o problemach z tarczycą więc może warto to sprawdzić.
Życzę Ci by spełniło się to o czym marzysz, sama wiem jak ciężko się czeka jak człowiek już by chciał i tęskni... Dbaj o siebie przed kolejna ciążą, pamiętaj o witaminkach, kwasie foliowym i nie stresuj się, będzie dobrze!! Przytulam, w razie pytań pisz. polecam Ci wątki: badania po poronieniu, ciąża po poronieniu, starania po poronieniu - dziewczyny duzo wiedzą, udzielą wsparcia i poradzą w razie potrzeby:) Będzie dobrze!!! przytulam:)
 
:):)
Myszko pozdrów od Nas świeżo upieczoną Mamę i jej córunie!! Jak jest w domku to teraz sie wszystko unormuje :)!!

Dziewczyny czy wiecie ci sie dzieje z Kaso??? Martwię sie o nią, nie miała już szyjki a miała leżeć żeby malutka nie urodziła sie z ospa a nic sie nie odzywa...:(
 
Ostatnia edycja:
laskiii pytanko mam, bo tak sobie teraz przeglądam wszystkie badania, która miałam i na genetycznym mam opis "lokalizacja kosmówki - ściana przednia wysoko" tzn, że tak jak Nanu troszkę później będę czuć ruchy? dopiero teraz to zauważyłam, co ze mnie będzie za matka :-p
 
:):)
Myszko pozdrów od Nas świeżo upieczoną Mamę i jej córunie!! Jak jest w domku to teraz sie wszystko unormuje :)!!

Dziewczyny czy wiecie ci sie dzieje z Kaso??? Martwię sie o nią, nie miała już szyjki a miała leżeć żeby malutka nie urodziła sie z ospa a nic sie nie odzywa...:(


Ostatnio Aktywny 15-02-2013 09:09


mam nadzieję że z nią wszystko OK!



Izka - ja mam łożysko na przedniej ścianie, nie wiem gdzie mam kosmówkę:P
 
reklama
Izka - kosmówka jest zewnętrzną błoną płodową a jej kosmki biorą udział w tworzeniu łożyska które wykształca się ok.12 tygodnia ciąży. Ja również miałam łożysko na przedniej ścianie w dodatku małą oponkę na brzuszku- to wszystko sprawiło, że dosyć późno czułam ruchy Wojtka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry