• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
podejrzewam, że to dowód na to, że będziemy miały żywotne Maluchy! Oby nam sił starczyło na te wiercipiętki :)

Wika to całkiem możliwe bo moje dziecię też ciągle wojowało w brzuszku i teraz straszny z niego wiercidupka. Ciągle się kręci i macha tymi swoimi kończynami- już coraz bardziej świadomy że one należą do niego :-)
 
Haaaaa wczoraj na wieczor przyszla odpowiedz...a dzis M dzwoni ze jak bede jechac do doktora to zebym wziela dzienny bilet, bo juz sa pieniazki na koncie i pewnie juz dzis bede chciala leciec i kupic reszte:-)

Normalnie z szoku wyjsc niemoge...:-)
 
Zapominajko jak ubierzesz łóżeczko to zrób fote! Ja już sie nie mogę doczekać aż będę szykowała pokoik Malutkiej. Na razie skupiłam sie na wyprawce i kupiłam kosz mojżeszowy, łóżeczko mam upatrzone i mąż kupi w czerwcu :)

Izuś to możliwe, że od jedzonka! Ja niestety również często doświadczam takich przykrych dolegliwości z powodu zjedzenie czegoś wzdymającego lub przez to że w nocy sie przekręcam i śpię na wznak. Teraz staram sie już nie jeść rzeczy wzdymających i smażonych, i jem lekkie kolacje i to najpóźniej o 19 bo inaczej zdycham :/. Dzisiaj mam kurczaka w ziołach na parze i warzywa na parze do tego trochę sosu balsamicznecze i oliwy, może serka żółtego sobie troszkę zetre:). Czuje sie jak na diecie, ale czuje sie rzeczywiście lepiej.
 
Wikama ja się jakoś nie mogę przemóc do gotowania na parze, kurde nie smakuje mi :/ jak zrobię kuraka to taki mdły mi się ciągle wydaje :/ ale chyba faktycznie przerzucę się na coś lekkostrawnego, bo inaczej mi brzuch rozsadzi :-p poleżałam trochę po no-spie i brzuch już miękki, trochę jeszcz ekłuje ale i tak jest lepiej.. a tyle miałam planów na dzisiaj, no ale trzeba odpuścić i zrobi się jutro :)

Nanu nawet mi nie mów o pitach.. ja czekam jeszcz ena jednego, z Zusu :-p z pracy już mam, a zus sie nie spieszy.. ale musze usiąść i poczytać co mogę odpisać z ulgi remontowej, bo mam pełno faktur do odliczeń, a nawet nie wiem jak się za to zabrać :-p
 
u mnie prosto się pita rozlicza - samodzielnie, bez dzieci, z jednej umowy o pracę, jedynie ulga na internet....

Tyle że w tym roku rezultat przyjemniejszy - do zwrotu jakieś 130zł, rok temu do zapłaty 1300 bo nagrody nam wrzucili roczne wszystkie w grudniu i nagle skoczyl próg i się rypło wszystko, zła byłam.....
 
Po wizycie, szyjka ok, cisnienie troche wyzsze i puls (140/80 i 111). Maly wychodzi starszy o 2tyg i wazy 2400g.
W poniedzialek idziemy na kontrolne genetyczne i przeplywy. Nastepna wizyta 7.03.
 
reklama
Mysia gratuluje! Super, że Paul taki duży :)! Oj piłkarz będzie lub koszykarz :)!!! Mysiu udanych zakupów!!!

Izuś ja robię kurczaczka tak: kroje na kawałki podlewam łyżką oliwy np bazyliowej, dodaje sól, pieprz, czosnek granulowany i curry. Jak jestem głodna to wkładam do urządzenia do gotowania na parze na górne piętro a na dolne daje mrożone warzywa posypane vegetką. Jak już jest miękkie a nie chce takiego jałowego przekładam na 5 minut na patelnie już bez oleju ale za to podlewam sosem sojowym i dodaje np kostkę smaku czosnkową lub bazyliową. Dodaje jeszcze trochę rosołku który wyciekł przy gotowaniu i robi mi sie sosik. Nakładanie na talerz trochę sałaty na to warzywa na parze, trochę cebulki dokrajam i na to mięsko i podlewam sosem! I to jest palce lizać :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry