• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Myszko nie to mialam na mysli... :-p eM wepchnal , a ty musisz wypchnac z mniejsza przyjemnoscia niestety. Ale potem Helmutek ci wynagrodzi wszystko jednym swoim spojrzeniem :)
 
reklama
A ja juz mysllam, ze ogranicze sie tylko do roli inkubatora:-P no to jak nie mam wyjscia to bede wypychac;-)
Kurcze nie wzielam foty jajkow a wywalil na pol monitora:-D za to buzke wtulil w lozysko i ani drgnal na szturchance, jedynie nogami sie bronilo dziecie przed uciskami doktora:-D
Mowisz spojrzeniem?? Tomek mnie tam na starcie olal:-D
 
No i dobrze, ze nie wzielas!! Biedny Helmutek! Matka by jego jajka pokazywala wszedzie:-D:-D

Marta ty Wojtkowi dajesz oprocz mleka cos innego do picia?? no sama nie wiem...wode, herbatke czy cus:confused::zawstydzona/y:
 
Kitus ja pamietam dawalam wode z glukoza, herbatke rumiankowa i koperkowa, ale czy to bylo w pierwszych dniach to nie pamietam. Samej wody nie dawaj bo bedzie srala dalej niz widzisz;-)
 
Dzień dobry;
witam się z kawką.

Martoocha ja biegałam na przesłuchania do porcelanowego ucha do 16 tc 24h. Potrafiłam w nocy się obudzić, wstać i ble.
Teraz mi się śmiać chce, ale wtedy nie było mi do śmiechu.

Myszko super, że z Paul pięknie rośnie.

Ja dziś chyba na szaleństwo lumpkowe pobiegnę - każda wymówka jest dobra, żeby nie prasować :rolleyes:
 
Hehe!
Ja mam plan wziąć się za ciuszki po świętach. Choć wczoraj doszłam do wniosku że chyba na wszelki wypadek powinniśmy zabrać ze sobą do rodziców fotelik i torbę do szpitala. Jak myślicie? To będzie 32/33 tc jakoś. Nie zamierzam wtedy rodzic ale będziemy 200km od domu. .. hmm...
 
witam porannie,

u nas w domu szpital... chłopaki chore na antybiotykach, ja walczę wciąż z mega przeziębieniem... strasznie mi odporność poleciała po tej styczniowej grypie...

Gatto - jak się czujesz i jak sobie radzisz z Cristiną? już oswojone? to szalenie magiczny i trudny czas - pierwsze dni i tygodnie... tak mi się zdaje... :-)

Martoocha - podepne się pod wypowiedzi dziewczyn - poranne mdłości są poranne tylko z nazwy :-D. witaj w świecie ciąż. wiesz powiem Tobie że teraz gdy do końca pozostało ledwie 6 tygodni z rzewnością wspominam pierwszy trymestr. mdłości, wciąż jeszcze szczupły brzuch, gibkość i przespane noce :-D. teraz jedynie mdłości czasem wracają (wieczorami) brzuch uniemożliwia mi nawet przytulenie się do Mężczyzny tak jak lubię, jak czegoś nie zwalę, nie rozwalę nie trącę w ciągu dnia to cud, a noce... tu opuszczę zaslonę milczenia :-D. I tak cieszę się że mimo niezgrabności wciąż jestem sprawna i niezależna fizycznie :-D pomimo, że Mężczyzna nie może przeżyć że brzuch taaaki wieeelki i nieproporcjonalny do mnie :-D

miłego dnia kochane :happy2:
 
reklama
Anila zdrówka dla was!!!!

Hehe!
Ja mam plan wziąć się za ciuszki po świętach. Choć wczoraj doszłam do wniosku że chyba na wszelki wypadek powinniśmy zabrać ze sobą do rodziców fotelik i torbę do szpitala. Jak myślicie? To będzie 32/33 tc jakoś. Nie zamierzam wtedy rodzic ale będziemy 200km od domu. .. hmm...

Nanu weź. Nigdy nic nie wiadomo ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry