• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
znam też dziewczynę która 1 miesiąc po poronieniu zaszła w ciąże i już urodziła.. nie ma reguły..myślę że najlepiej słuchać swojego ciała..intuicji.


Witaj Marce_la ja też znam taką dziewczynę, która zaszła po pierwszej @ od zabiegu mimo, że do końca tego nie planowała ani się nie starała.Po prostu organizm był gotowy i ,,zaskoczył'' :-D Tą dziewczyną jestem ja sama- 10 miesięcy i 1 dzień po zabiegu urodził się nasz skarb. To jest bardzo indywidualna sprawa i delikatny temat. Każda z nas inaczej do tego podchodzi. Jakąkolwiek decyzję podejmiesz to trzymam kciuki by wszystko toczyło się po Waszej myśli.
 
reklama
Witaj Marce_la,
[*] dla Aniołka. Ja poroniłam 19 listopada, staram się od stycznia, na razie nic z tego. W poprzednią ciążę zaszłam po roku starań, więc nie powinnam teraz oczekiwać cudu, ale podobnie jak Ty BARDZO chcę znów być w ciąży.

Izka to Cię załatwili w tej robocie... bezmyślni naprawdę.
 
Marcela zapalam(*)dla twojego Aniolka.Mnie rowniez natura nie oszczedzala bo stracilam mojego Aniolka w 16tyg po normalnym porodzie i lyzeczkowaniu w grudniu,w lutym okazalo sie ze zostaly resztki lozyska w srodku i musialam byc jeszcze raz lyzeczkowana.Musialam brac lekarstwa,w tym dostalam jeszcze zapalenia stawu w lopatce i znowu tabletki.Takze w lipcu zaczelismy starania i zaraz sie udalo.oby do konca marca wytrzymac i bedzie super.Zobaczysz i tobie sie uda.Zycze powodzenia i zostan z nami.
Gatto fajnie ze tesciowa chcociaz cos pomoze,a masz racje mama bedzie ci pozniej potrzebna.Trzymajcie sie z Cristina cieplutko.
 
marcela ja straciłam dzidzię 26 lipca 2012... na pierwszą @ czekałam 67 dni.. w 3 cyklu / a cykle mam dość długie/, który był stymulowany clo i pregnylem udało się począć kolejny Cud
 
no to wrocilismy :-)

tak jak myslalam sprzet mojego gina jest zle ustawiony i maly ma 2206g i 45cm... wszystko wporzadku, przeplywy normalne. Jak lekarz stwierdzil... mam duze i grube dzieciatko z dlugimi raczkami i nozkami. Ogolnie maly starszy o 1 tydz. wg usg(czyli tak jak bylo) tylko nozki i raczki sa na 36 tydz :-D wiec chyba bedziemy od poczatku na pampkach nr2 ;-)
Poniewaz M chory i slabiutki biedniutek moj kochany, wiec w zastepstwie pojechal ze mna synus... doktorek tylko zapytal czy to moje to 3300g pierwsze i sie smial :-D
 
Myszka to dobrze ze na usg wszystko w porządku, mój gin też zawsze mówił ze dziecko będzie mały, krępy niewywrotny;):):)
marcela witaj (*) dla Twojego Aniołka... ja straciłam swojego synka w 18 tyg. ciązy a drugi raxz udało się zaciążyć po 7 msc, a 3 msc starań, ale to tylko dzięki testom owulacyjnym;):):) tak chyba nigdy bym nie doszła do ładu z moimi owulkami;):):)

marta-i nie rozumiem Twojego toku myslenia, przepraszam ale twoje słowa mnie wkurzyły:wściekła/y:, wyobraź sobie ze żadna kobieta nie chce przytyć dużo w ciązy ale nie ma sie czesto na to całkowitego wpływu... uwaga ze kobiety które przytyły 25-30 kg leżą i śmierdzą - JAK TO NAPISAŁAŚ JEST PONIŻEJ jakiejkolwiek kultury osobistej, trochę rozwagi na przyszłość - JA NIEJEDNOKROTNIE PISAŁAM ŻE PRZYTYŁAM 33 KG I NIC TEGO NIE ZMIENI, A TAKIE SUGESTIE SĄ OBRAŹLIWE:no::no::no:
 
marcela witaj u nas!
[*] dla Twojego aniołka....
u nas jest fajnie - trafiłam tu na wątek po drugiej stracie - to był 16tc i poród wywoływany ze wzgldu na śmiertelną wadę maluszka.
Podobnie jak u Ciebie chciałam kolejnej ciąży i wiedziałam,że tylko ona mi pomoże. Lekarka mówiła żeby zacząć staranka w 4tym cyklu po # a zaciążyliśmy w trzecim, tak wyszło.... Jak widzisz jestem w ciąży, doszliśmy tym razem znacznie dalej i mamy nadzieję,że tym razem już szczęśliwie do końca...
Takie życie,że niektórych tak doświadcza.... głowa do góry! będzie dobrze! tylko nie tłum emocji, jeśli potzrebujesz płakać -płacz! jeśli potrzebujesz krzyczeć - krzycz! to pomaga.


Myszko - super,że synek okaz zdrowia! już tak niewiele zostało Wam do spotkania..... ah!

my już po szkole rodzenia, dziś też byłam na jeździe, wieć znów pierwsze koty za płoty. Aktywny dzień i zmęczonam trochę.....
 
Witam

Myszka gratuluję wizyty i dorodnego synka.

Marcela witaj.

Dziewczyny może mnie oświecicie- już od godziny szukam i nie mogę znaleźć tego co kiedyś czytałam o npr. A to co znalazłam to takie zagmatwane ,że niewiele rozumiem.
Chodzi mi o to czy istnieje teoretyczna możliwość,że starania w 10 dniu przyniosą skutek? Skok temperatury mam przeważnie w 13 dniu. Jak sobie wyczytałam skok świadczy o tym,że owu była albo jest.
Bo znowu mnie Mój uszczęśliwił informacją ,że jedzie na szkolenie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:. Nie wiem czy specjalnie dobierają takie terminy kiedy ja mam owu czy co.


Ewikewik-ja biorę Urosept, szybko pomaga. To jest ziołowe więc nie powinno zaszkodzić, a ostatnio jak miałam zapalenie pęcherza i już się starałam to pytałam mojej rodzinnej i mówiła ,ze można.

Dorcia- trzymam kciuki za wizytę u endo. Na pewno Ci wszystko ładnie wyreguluje i będzie dobrze.Zauważyłam ,ze do wielu lekarzy jeszcze nie dotarła ta wiadomość,że TSH przy staraniach musi być mniejsze od 2.
 
Ostatnia edycja:
Marta-l, przepraszam ale podobnie jak Ewelka, jestem zaskoczona Twoim tokiem rozumowania. Nie sądziłam że jesteś zdolna do takich słów, ale faktycznie są one obraźliwe.
Ja przy pierwszej ciąży przytyłam równiutkie 25 kg i wiesz co? Jakoś nie leżałam i nie śmierdziałam. Wręcz przeciwnie, chociaż byłam ociężała dużo chodziłam i codziennie dbałam bardzo o swój wygląd oraz higienę.
Kurczę, jestem poruszona Twoimi słowami. SZOK !
 
reklama
Dziewczyny..właśnie skończyłam rzygać jak kot.. Mężuś zrobił soczek warzywny (nie za bardzo czułam się na niego)- i po 30 min po wypiciu wszystko poszło do Wisły.. Czy takie nudności są normalne? co prawda cały dzień było mi niedobrze-ale wymioty teraz..może ja mam jakąś infekcje?Powinnam iść do lekarza? Wczoraj wymioty były o 11:00

Co do tego co napisała Marta- myślę,że źle się wypowiedziała (niefortunnie) i o co innego jej chodziło. Przecież wszystkie ją troszkę znamy ..każdemu zdaża się niefortunna wypowiedź..Nie chce być jej adwokatem-ale tak sobie myślę.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry