• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Na mnie dziala, mam nadzieje ze i Tobie pomoze:-)pol na pol po dlugosci ciala, nie bedzie plasko i nie obciazy stawow biodrowych.

Ide wojowac ze sprzataniem dalej...jeszcze tylko odrobinka i bedzie cacy, rano tylko podlogi sobie oblece mopem i moga wpadac na ogledziny:-D
10min pracuje, pol godziny leze...no horror jakis.

No to skonczylam, jeszcze tylko z rana te podlogi i naczynia z z dzis i poranka i bede gotowa:-)
Obiadek sie gotuje, mlody poszedl po mietuski bo mi sie skonczyly...krzyczy, ze 500g mam na 2 dni...no jeszcze tydz temu mialam na dzien:-D nic ten moj syn mnie nie docenia.:-D
 
Ostatnia edycja:
mi dziś ogromnie posmakowało zielone kwaśne jabłko.. no myślałam ze z ogryzka będę 30 min wysysać ostatnie soki:-p. A miętusy dobre na mdłości ;-).
Co do pozycji spania, to ja uwielbiam spać na lekkim boczku/brzuchu..układam sobie poduszkę wzdłuż ciała i się przekręcam tak że pół mojego ciała opiera się na poduszce (głownie brzuch i miednica). :))
 
hej dziewczynki

mam dziś doła.. i znowu się zaczynam stresować, bo od jakiegoś czasu już czułam bardzo delikatne ruchy Maluszka, a teraz od 2 dni nic, dosłownie cisza:-( boję się potwornie i wkręcam sobie czarne myśli..
 
Martoos na zgage tez dobre;-) a co do spania to juz nie dlugo zmienisz pozycje:-D
Ja wczesniej spalam calkiem na brzuchu, a od II spie na bokach i mam taka obsesje, ze jak sie uwale na wznak to zaraz sie wybudzam;-)

Ewcik na takie regularne ruchy to jeszcze wczesnie. Maluch ma duuuuuuuuuzo miejsca do plywania i to wykorzystuje;-) ja teraz miewam dni ciszy, a po nich to nie moge miejsca sobie znalezc tak sie wierci, kopie i faluje.
Wypij szklanke, dwie zimnej wody powinno sie cos ruszyc. Nie swiruj, bo to normalne:-)
 
Ostatnia edycja:
Ewcik to bez sensu, bo tylko sie stresujesz;-) moj w 24tc potrafil sie chowac tak, ze ktg go nie wykrywalo i sie bawil z polozna w podchody:-D ona juz pewna "mam cie" a ten myk i go nie ma:-D po 10 min tak potrafil uciekac we wszystkie strony. Teraz w szpitalu tez im dowcipy robil i polegiwalam pod ktg od 45-1,5godziny nawet;-) a niby w 29 to juz tyle miejsca nie maja;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry