Cześć kobitki! Ale tu się dzieje

! Suwaczki zasuwają nieprawdopodobnie szybko!
Kaso serdecznie Ci gratuluje! Mam tylko nadzieje, że z Malutką wszystko będzie dobrze! A jak Ty sie czujesz? Z tego co czytałam to lekarz prowadzący sie nie popisał :/
Ewcik ja dokładnie w 18 tyg i 3 dniu pojechałam na ip bo też przestałam czuć ruchy Maluszka, nie czułam nic przez dwa dni (czasami mi sie wydawało, że może jakieś smyrnięcie ale nie byłam pewna). Lekarka mnie uspokoiła, że to jest jeszcze wcześnie, ale ze względu na położenie łożyska jest to dla mnie sytuacja niepokojąca. Generalnie nawet teraz jest tak że czasami przez pól dnia nic nie czuje, a czasami jak da mi czadu to mnie wszystko boli! Głowa do góry, ok 30 tc należy sie martwić jak sie Maluszka nie czuje, ale teraz to luzik

!!
Iza ja też odczuwam ostatnio ból w podbrzuszu i bardzo dużo odpoczywam. I tu Myszka ma racje: poduchami między uda lub między kolana, podparcie dla jakiejś części pleców żeby móc oprzeć sie połową pleców i odciążyć staw biodrowy

! Mnie też te stawy wszystkie bolą, no jest masakra momentami, ale damy radę

!!! A brzunio to masz prześliczny!!! Chudzinka z Ciebie
Zapominajko jak idziesz po herbatkę to mi też miętkę podrzuć

! Ach jakbym sie napiła

. W wakacje na dworze mam zielnik i świeżą miętkę sobie zaparzam lub do sałatek dodaje czy do bezalkoholowego mohito, a teraz nawet suszonej nie mam...
Mysia super, że na wizycie wszystko było ok! A jak zakupy sie udały: miałaś jeszcze coś dokupić Paulowi!?! A co do męża, to ja mam identycznie: za rączkę, razem do gabinetu, później do apteki i pilnuje by zażył wszystkie specyfiki

!!!! Ach te chłopy!!! No zgineliby bez Nas!
Karo torba spakowana? Teraz Ty w kolejce?
Anila a jak u Ciebie przygotowania? Wyprawka zakupiona, torba spakowana?
Nade mną wiszą ostatnio ciemne chmury... Nie czuje się najlepiej. Brzuch mi sie napina, podbrzusze pobolewa, nospy i magnezy średnio pomagają. Nie mam na nic siły, nawet wizyty koleżanek nie poprawiają mi nastroju. Wygląd kompletnie olałam, bo naprawde nie mam siły stać i coś ze sobą robić. No i dołuje mnie to łożysko. Na ostatnim usg wyglądało naprawde nieciekawie. Moja lekarka boi sie, że mi przerasta. Czekam na piątkowe usg z wielką nadzieją, że zacznie sie przesuwać. Lekarka powiedziała mi, że wątpi aby aż tak sie przesuneło. Staram sie czymś zająć ale nie jest łatwo! No nic, wyzaliłam sie.
Dziewczynki miłego dnia!