• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hej Dziewczyny. Melduję się 2w1, już coraz bliżej a jednak końca nie widać.
Lopop, widzisz jakie to życie przewrotne, najpierw leżałam całymi dniami by donosić, a teraz wszyscy się doczekać nie mogą kiedy będzie ten dzień.
Ani@k, jak tylko się urodzi a ja dojdę do siebie to na pewno się pochwalę, póki co...
proszę, trzymajcie kciuki, albo się pomódlcie za nas, by wszystko poszło dobrze, bo ja do optymistów nie należę i ciągle się boję, że coś może pójść nie tak :baffled::-(, zwłaszcza że tutejsza służba zdrowia mnie rozbraja. Jak nie urodzi się w terminie, to najbliższą wizytę w szpitalu mam dopiero 6dni po terminie:szok: i wówczas dopiero będziemy ustalali termin wywoływania, no ale jak już mi dziewczyny radziły, w okolicy terminu pojadę na IP i będę kłamała, że coś się ruszyło, będą musieli mnie sprawdzić i jak coś wrócę do domu.
Danutaski jak Twoje problemy żołądkowe? Mam nadzieję, że Cola pomogła, bo jeśli chodzi o ZUBERa to ja nie polecam, ogólnie wody wysokozmineralizowane w ciąży są nie wskazane, a to jest liczone jako lekarstwo, więc lepiej by było skonsultować się z lekarzem, no a poza tym ten zapach, MASAKRA. A tak na marginesie to ja w Krynicy brałam ślub, a wesele miałam w hotelu pod samą Jaworzyną. Mój Mąż stamtąd pochodzi, no i na dzień dobry jak zwiedzaliśmy Krynicę poczęstował mnie tym wyśmienitym skarbem Krynicy. Słotwinka zdecydowanie moim faworytem :-D
Karo, oby wszystko w środę poszło dobrze, by ten koszmar się zakończył i byście zaczęli nowy rozdział Waszego życia, zakończony Happy Endem.
Bryska, samych dobrych wiadomości życzę w środę.
Trzymam &&&&&&&&& za sukcesy w przytulankach.
 
reklama
galway: dziś przeczytałam bardzo insirujące wyrażenie " strach to tylko emocja". Czasami nam się wydaje,że jak czegoś się boimy to to może się zdarzyć.. na szczęście strach nie ma aż takiej mocy sprawczej :) Maluch jest donoszony czyli duży i silny.. jedynie co Cię czeka to przecisnąć arbuz przez dziurkę od klucza :rofl2: (żartuje :-p). Chciałam Cię rozśmieszyć ;-). Myśl pozytywnie, poprzytulaj się z chłopem..bo potem czeka Wam min. 6 tyg wstrzemiężliwosci ..pójdź do fryzjera, zrób sobie pazurki.. pójdź na spacer..musisz oderwać myśli od tego wszystkiego..a zobaczysz że Twój nastrój sie zmieni :)

Ja dziś lub jutro jadę do szpitala na ten woreczek. Mam nadzieję,że w szpitalu warunki będą znośne.. (czy któraś z Was leżała w państwowym szpitalu? czy będę mogła sobie oglądać filmiki na laptopie z słuchawkami?). Więc trzymajcie kciuki abym szybko wyszła:-p.
Ściskam Was mocno i do zobaczenia :-)

P.S Karo trzymaj się! Wysyłam Ci tony uścisków i pozytywne myśli! łap i utrzymaj to wszystko ;-)
 
Martusia na laptopa uwazaj bo podobno kradna, a warunki sa znosne... co prawda nie jak w hotelu ale da sie przezyc ;-)

Galway przytulaski powinny cos ruszyc, bedzie dobrze porod nie taki straszny mimo tego co sie slyszy i czyta na forum. Gdyby bylo tak zle zadna by sie nie porwala na drugie i wiecej dzieci ;-)

Karo sciskam mocno i oby ten koszmar juz sie wreszcie skonczyl.

Danutaski jak tam dolegliwosci zoladkowe? No i jak nasz Kropek sie miewa?
 
Dziewczyny dziekuje wam za wszystkie mile slowa.
Gotuje obiadek dzisiaj bo normalnie zawsze moj M gotuje ale dzisiaj musial do pracy wiec moja kolej.
Jak narazie nigdzie niewychodze jak nie trzeba zeby sie wyleczyc z przeziebienia i zeby w srode mogli wszystko zrobic.
 
karo zdrówka
ja wczoraj byłam na kuligu ( wykorzystaliśmy ostatnie chwile śniego bo juz wieczorem padał deszcz) a wieczorem na zabawę karnawałową za to dzisiaj lewnistwo
pozdrawiam
danutaski jak żołądeczek
 
galway: dziś przeczytałam bardzo insirujące wyrażenie " strach to tylko emocja". Czasami nam się wydaje,że jak czegoś się boimy to to może się zdarzyć.. na szczęście strach nie ma aż takiej mocy sprawczej :) Maluch jest donoszony czyli duży i silny.. jedynie co Cię czeka to przecisnąć arbuz przez dziurkę od klucza :rofl2: (żartuje :-p). Chciałam Cię rozśmieszyć ;-). Myśl pozytywnie, poprzytulaj się z chłopem..bo potem czeka Wam min. 6 tyg wstrzemiężliwosci ..pójdź do fryzjera, zrób sobie pazurki.. pójdź na spacer..musisz oderwać myśli od tego wszystkiego..a zobaczysz że Twój nastrój sie zmieni :)

Ja dziś lub jutro jadę do szpitala na ten woreczek. Mam nadzieję,że w szpitalu warunki będą znośne.. (czy któraś z Was leżała w państwowym szpitalu? czy będę mogła sobie oglądać filmiki na laptopie z słuchawkami?). Więc trzymajcie kciuki abym szybko wyszła:-p.
Ściskam Was mocno i do zobaczenia :-)

P.S Karo trzymaj się! Wysyłam Ci tony uścisków i pozytywne myśli! łap i utrzymaj to wszystko ;-)

Hej!!!

A w którym szpitalu będziesz? w niektórych są telewizory na monety, np w bielańskim. myślę, że można korzystać z laptopa. a to długo masz leżeć w tym szpitalu? Trzymam kciuki za udany zabieg.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dziewczyny dziekuje wam za wszystkie mile slowa.
Gotuje obiadek dzisiaj bo normalnie zawsze moj M gotuje ale dzisiaj musial do pracy wiec moja kolej.
Jak narazie nigdzie niewychodze jak nie trzeba zeby sie wyleczyc z przeziebienia i zeby w srode mogli wszystko zrobic.

ja miałam doczyszczanie 2 miesiące po poronieniu. we czw odbieram wyniki hist-pat. na karcie miałam : podejrzenie resztek po poronieniu. ale nie licze, że wynik coś wykaże. u mnie było grube endometrium, ale ile to nie wiem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry