• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
U mnie to ewidentnie maly, bo czuje punktowe ataki na zebera.
Zadyszka swoja droga, bo wg mutterpassu mam ja na dwa palce od zeber...pisalam ze nawet lezenie mnie meczy, bo dysze jak parowoz. Nanu no teraz to juz tak bedzie coraz czesciej i bardziej upierdliwie;-) a za chwile i kopniaki zmienia sie z przyjemnosci w upierdliwe proby wylazenia roznymi fragmentami brzucha;-). Uciski na pecherz beda coraz trudniejsze do opanowania i zaczna sie problemy z kontrola moczu;-)...jeszcze ze dwa tygodnie i sama zobaczysz.
Ale o sugestie Marty warto zapytac, bo objawy ludzaco podobne.
 
reklama
Myszko może i masz racje. Z tym że właśnie z myślą o takich sytuacjach jak ta dzisiejsza wykupiliśmy ubezpieczenie. Ostatni raz korzystałam z pakietu w październiku, a płacimy co miesiąc. Więc również względy finansowe w gra wchodzą! A poza tym mamy bezpłatne trzy wizyty w miesiącu domowe i dzwonię a oni mówią że nie przyjadą i już. A zmieniając temat to rzeczywiście coś w tym jest, że marka zawsze widzi najgorsze. Kurcze, straszne to czarnowidztwo, przez nie tyle nerwów się traci...

Nanu bidulko! Jedyne co mogę powiedzieć, to że współczuje i że koniecznie musisz pogadać o tym z lekarzem. Może podpowie chociaż co zrobić żeby sobie ulżyć! Może jakieś ćwiczenia rozciągające czy jakaś pozycja specjalna do leżenia.

Iza kuruj sie , kuruj!!!! U mnie też brzuch twardnieje! Wstaje rano jest super i miaja 30-60 minut i jak kamień. Nospa, magnez, dupek i poleże trochę i jest znowu na 30-60 minut dobrze, ale tak od 16 to już nic nie pomaga! I tak codziennie plus ból podbrzusza. Ale ja mam słabe mięśnie brzucha i myśle że to jest przyczyną i hormony tak na mnie działają. Bo brzunio twardnieje a dwa tygodnie temu na usg szyjka ponad 4 cm i nic nie wskazywało na niepokojące skurcze! Mam nadzieje, że u Ciebie jak i u mnie to twardnienie brzuszka to taki straszak przed robieniem za dużej ilości rzeczy ;)!
 
a właśnie..apropo brzuszków.. dziś zauważyłam że mam troszkę inny brzuszek.. czy to możliwe, że to 'TO'..? myślę,że mogę też mieć wzdęty..bo chyba na jakiekolwiek fizyczne zmiany to za wcześnie.. Okaże się jutro nad ranem..:-p

Jejciu.jak ja bym chciała być już po poniedziałkowej wizycie..tak bardzo chciałabym już zobaczyć maluszka..co tam u niego słychać.. ;)
 
a właśnie..apropo brzuszków.. dziś zauważyłam że mam troszkę inny brzuszek.. czy to możliwe, że to 'TO'..? myślę,że mogę też mieć wzdęty..bo chyba na jakiekolwiek fizyczne zmiany to za wcześnie.. Okaże się jutro nad ranem..:-p

Jejciu.jak ja bym chciała być już po poniedziałkowej wizycie..tak bardzo chciałabym już zobaczyć maluszka..co tam u niego słychać.. ;)

wszystko jest możliwe - zobacz moje zdjęcie jak szybko urósł


brzucho 7i8i10i11i12i13tc.jpg

a teraz dychać ledwo pozwala... Ja wiem Myszko że będzie coraz gorzej, poleżałam teraz trochę i ciut ulżyło więc nie wiem czy to się nie skończy większą ilością leżenia...
dobrze,że jazdę mam jutro z rana, na 10 - z rana po nocy jest znośnie całkiem:)



Edit

Witam się porannie. Czas na kawę i jazda. .. dam znać jak wrócę. Wczoraj przeryczalam cały wieczór. Z bezsilności i bólu tych zeber. Teraz jest całkiem spoko. Jak to rano. S się przejął, obiecał więcej rzeczy w domu wziąć na siebie. Jakoś dociagniemy do tego maja!
 

Załączniki

  • brzucho 7i8i10i11i12i13tc.jpg
    brzucho 7i8i10i11i12i13tc.jpg
    18,3 KB · Wyświetleń: 70
Ostatnia edycja:
Dzien dobry:-)

Huraaaa noc bez bolu i tylko dwa razy wstawalam:-). Za to caly czas plamie, dobrze ze mam podklady jeszcze.
Padlam wczoraj jAk mucha...

Wikama jesli chcesz zrezygnowac z powodow finansowych to zrozumiale, bo ta wczorajsza historia nie bylaby dobrym powodem;-) o to mi chodzilo.

Nanu mozliwe, ze powinnas juz wrzucic na luz i nie latac tyle. Oszczedzaj sie a zobaczysz czy to zmienilo dolegliwosci. Jesli tak to rozwiazanie proste, jesli nie to trzeba poszukac przyczyn. Z tego co piszesz to latasz jak kot z pecherzem i prawdo podobnie stad masz te uciski tak uciazliwe. III trymestr jest najgorszy, a Ty wciaz poginasz jak w pierwszym;-).
Luzik mala, luzik i glowa do gory robota nie zajac i nie ucieknie;-).

Martoos jak tam leci ten Twoj podpis w sygnaturce...male kroczki... Powolutku, nie spiesz sie, nie mysl tyle...a poniedzialek nadejdzie szybciej niz myslisz:*
Maluch potrzebuje spokoju, zeby sporo podrosnac i mamy nie straszyc;-).
 
hej dziewczynki!

Martoocha ja pamietam bylam cala napeczniala w 8tc, jakos cyce mi urosly i brzuszek sie zaokraglil, ale to chyba ja to bardziej widzialam niz inni:happy2:

Nanu wspolczuje boli, ale pamietam, ze tak tez mialam pod koniec, czasem to mi dech zabieralo:sorry2:

U nas ostra jazda bez trzymanki....eMa boli zab, byl u dentysty i musi najpierw wyleczyc zapalenie, jutro kolejna wizyta, Gattinka nie spi w nocy:szok::wściekła/y::szok: a rano swieza jak szczypiorek na wiosne!, moja tesciowa ma guzka piersi, dzis wyniki:-(, a ja dzis o 16 mam wizyte u radiologa co do przyszlej terapii po skorupiaku:hmm:
Z dobrych wiadomosci: zaraz ide do fryzjerki:-):-)

pozdrawiam wszystkie!!
 
Hej babeczki;
mnie dopadł koszmarny ból kręgosłupa. Już nie wiem co mam zrobić :-( Nie przetrwam...


a właśnie..apropo brzuszków.. dziś zauważyłam że mam troszkę inny brzuszek.. czy to możliwe, że to 'TO'..? myślę,że mogę też mieć wzdęty..bo chyba na jakiekolwiek fizyczne zmiany to za wcześnie.. Okaże się jutro nad ranem..:-p

Jejciu.jak ja bym chciała być już po poniedziałkowej wizycie..tak bardzo chciałabym już zobaczyć maluszka..co tam u niego słychać.. ;)
Mnie brzuch ok 8tc wywaliło i musiałam portki zmienić, wszystko co miałam na brzuchu mnie uwierało. Nawet paczka chusteczek :-D
 
Martoos mnie sie wtedy zaczely zaparcia i gazownia...no i jak u Zapominajki absolutnie nic na brzuchu, bo obcisla koszulka uwierala, gacie stracily gumki i poszly w ruch spodnie ciazowe na zmiane z luznymi sukienkami.

Kitka wspolczuje zawirowan, mezowi antybiotyk i plukanki powinny przyniesc ulge zanim mu tam zebolog cos zrobi. Trzymam kciuki za tesciowke &&&&&&&&&&&&. No i wizyte u radiologa&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&.
A co do Gattinki...slodkie buziaki od ciotki:************ cudenko malenkie:-)
 
reklama
mamuski tez jakoś cicho siedzą, MartA???? Kaso??? od końca lutego ich na BB nie było, małpy jedne :-p

Nanu tak patrze na to Twoje zdjęcie brzucholków i w 13 tc Ty miałaś większy brzuszek niż ja teraz, mam jakieś kompleksy już :-p a co do bólu to ogromne współczucie, ale choć facet się zorientował, że troche więcej on musi porobić, a Ty odpoczywaaaaj, już niedługo!! Moja koleżanka ta która wczoraj urodziła miała termin na 6 maja, maluszek w 32 tc się urodził i taaaaki maluśki miał 1670 g, więc Ty tam uważaj i niech Matylda sobie jeszcze tam posiedzi!

Myszka smaruj smaruj tą maścią, pewnie tak szybko się nie zagoi, ale do porodu jeszcze chwilka to oby ustąpiło i nie pojawiło się zaraz po..

Martooocha, bo my zmiany w swoim organizmie widzimy duuużo szybciej niż inni z zewnąrz :-)więc ja bym się wcale nie zdziwiła jakbyś Ty już brzuszek widziała :)

Zapo mąż w ruch i niech masujeeeeeee!!

Gatto ojj coś ciężkie dni masz, ale fryzjer choć trochę wynagrodzi, a za męża i teściówke kciukasy &&& i za Twojego radiologa oczywiście teeeeż &&&&&

a mi przeziębienie pomaluśku ustępuje.. już jedna dziurka w nosie pomału się chyba odtyka :-p ale te tablety to jakbym po jakiejś extasie była, bo wziełąm rano i wpadłam na pomysł, że się jeszcze położe i zasne.. ehhh można było tylko pomarzyć.. serce tak wali, że nie ma szans zasnąć!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry