• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dzięki dziewczyny- kochane jesteście:))
Uznałam,że nic nie będę dzisiaj mówić- będę miła. Może sam postanowi żeby nie wychodzić dzisiaj..?:-p
Mi też się wydaję,że to reakcja na stres. Tym bardziej że ciągle się pyta: jak się czuję, czy wymiotowałam, itd..

ALE DZIŚ PIĘKNA POGODA! NA PEWNO IDE NA SPACER!
 
reklama
hello :-) ale pogoda dziś piękna, w końcu!!!!!!!! M na zakupach, mały śpi.. na obiad planuję zrobić zupkę jarzynową, już mi ślinka leci mniam mniam :-D

martoos też mi się wydaje, że te imprezy M to chyba z radości i chęci uczczenia Waszej ciąży:tak:

wikama bardzo bardzo się cieszę, że u Lilci wszystko w porządeczku, oby tak dalej :tak:ja mam w czw wizytkę, ciekawa jestem, co z łożyskiem.. no i może płeć poznam.. od razu potem lecę do hm kupić choćby 1 rzecz dla maluszka-nie dlatego, ze nie mam ciuszków, ale chcę tak sobie to wszystko urealnić.. nie wiem, jak to wytłumaczyć ;-)

nanu to udanej imprezki! co to zawzięcie szydełkujesz? bo kocyk już skończony, prawda?

izka ja dziś planuję zrobić ciasto marchewkowe, zobaczymy, co wyjdzie;-)

zapo kiedy masz wizytkę?

myszka jak samopoczucie?

miłego dnia wszystkim :-)
 
hello :-)

izka ja dziś planuję zrobić ciasto marchewkowe, zobaczymy, co wyjdzie;-)

to od cwietki? :-p
ja robie z ich bloga ale to rafaello, troche roboty ale mnie skusiło :) już skończyłam, teraz czeka na odstanie kilka h i będę próbować, obiadek też wstawiony, robie nóżki kurczaka w jakiejś nowej marynacie, która sama wymyśliłam haha ciekawe co z tego wyjdzie + pieczone ziemniaczki :) na zaupe nie mam już siły, bo dopiero klapłam na dupsko..

a pogoda faktycznie piękna, aż mnie nastraja do robienia :-)
 
Hej!
Napisałam wczoraj wieczorem długiego posta i na koniec wszystko mi wzięło.Tylko się wkurzyłam i drugi raz nie chciało mi się pisać. Pisze z telefonu i czasami odmawia mi posłuszeństwa.

Wczoraj odebrałam swoje wyniki i już nic z tego nie wiem. Chyba muszę czekać co powie lekarz. Pierwsze tsh miałam 3,17 przy normie 0,25 - 4,0. Drugie 2,234 , a wczoraj 1,760. Norma dla drugiego i trzeciego to 0,350 - 4,940. Samo mi spada. Ft4 - 1,09 też w normie (norma 0,70 - 1,48). Teraz pozostaje mi czekać co na to lekarz.

Wikama super że wszystko w porządku i malutka rośnie.

Karol na przyśpieszenie porodu najlepsze jest chodzenie. Kiedyś jak mój mały miał się urodzić to pomogło. W 38 tygodniu spanikowalam i pojechałam do szpitala. Nie miałam skurczy, a rozdarcia na 0,5 cm. Zdziwili się trochę po co przyjechałam ale do domu już nie puścili. Do rana przespalam na porodowce a od godziny 6 do 12 spacerowalam sobie. Wiedziałam cały trakt porodowy wszerz i wzdłuż. O 12 już nie miałam siły chodzić. Mały urodził się o 14,10 bez żadnych wspomagaczy.
 
Ewcik czuje sie ok, nawet doszlam do wprawy wchodzac do wanny, bo o podcieraniu poki co nie mysle;-) bol niepowrocil grzecznie smaruje jak kazali 2x na dzien. Pewnie jak urodze to problem powroci, ale masc ktora mi dal rodzinny plus pekniecie od razu przynioslo ulge to pozniej tez bede sie tak ratowac;-).

Maly sie wscieka, chwilami nie da nic zrobic. Momentami ucisnie gdzies nisko na spojenie, ze az prad mnie przechodzi;-) a za chwile wpycha sie w zebra... Szkoda, ze brzuszki ciazowe nie sa przeszklone, bo bysmy mialy niezly ubaw.
 
Dorcia mi niechodzi o przyspieszenie porodu bo na to mi sie niespieszy tylko o to zeby mala zeszla chociaz troche w dol w kierunku kanalu rodnego bo inaczej grozi mi cesarka ktorej masakrycznie boje ze po pierwsze ze wzgledu jesli chodzi o PDA w plecki a po drugie calkowitego znieczulenia,przechodzilam dwa razy i wiem jak po tym sie czulam,ale jesli bedzie trzeba oczywiscie dla dobra dziecka zrobie.Ale wiem ze wlasnie duzo kobiet mowi ze chodzenie,spacerowanie przed samym porodem bardzo pomaga w rozwarciu sie szyjki.Wybieram sie z kolezankami w poniedzialek na zakupy to Bremen,sa tam wysprzedaze w takich ogromnych magazynach markowych rzeczy,moze mi sie uda kupic cos dla malej,ale juz bede raczej kupowac tylko na lato czyli 68 albo juz zimowe wieksze,bo malych mam wystarczajaco.Takze chodzenia bede miala pod dostatkiem,ale oczywiscie wszystko z umiarem,juz zapowiedzialam ze niebede za nimi biegac czy cos tylko powolutku i ze oczywiscie potrzebuje przerw.
Milego wekeendu dziewczynki
 
Ale weekendowo!!!!
Byliśmy dzisiaj w sklepie, nałaziłam sie i jestem tylko częściowo zadowolona z zakupów! Kupiłam Wiki pare rzeczy na wiosnę, ale chciałam sobie kupić jakiś sweterek rozpinany, taki że i po ciąży założe i nic niemogłam znaleźć! Ale nic, może w poniedziałek mi sie uda coś wyszukać! Pochodziłam i padłam! Buziaki Dziewuszki! Miłego wieczorku!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry