Wikama
Fanka BB :)
Witam sie niedzielnie! Co prawda jeszcze z łóżka, ale za raz idę na herbatkę! Dzisiaj jadę po wykładziny do pokojów dziewczynek!
Karo nie mam pojęcia czy jest sposób aby Maluszek zszedł do kanału rodnego! Podejrzewam, że jedynie można dużo chodzić i na tej piłce fikać. Moja Wiki też długo była wysoko, jak sie poród zaczął to również, a pod czas porodu zaczęła źle sie układać i miałam nadciśnienie i dlatego zdecydowano o cesarce. Ja wiem, że cesarka nie jest idealnym rozwiązaniem, ale mi sie wydaje, że lepiej mieć ją z góry zaplanowaną niż gdy w trakcie porodu wychodzi, że trzeba zrobić. Wiadomo że są różne sytuacje ale to jest chyba najgorsza (moim zdaniem ) opcja dla rodzącej. Po pierwsze kobieta jest strasznie zmęczona bólami porodowymi (u mnie trwały 7 godzin) a po drugie boi sie o dziecko. Jak są jakieś przesłanki do cesarki to lepiej wcześniej sie na nią nastawić, zaplanować z lekarzem. Oczywiście rozumiem Ciebie, że wolisz rodzić naturalnie bo sama jestem w podobnej sytuacji, tez wciąż jest ta groźba cesarki nade mną więc mocno trzymam kciuki aby Tobie teraz a mi za trzy miechy udało sie rodzić sn.
Miłej niedzieli Lasencje!!!!
Karo nie mam pojęcia czy jest sposób aby Maluszek zszedł do kanału rodnego! Podejrzewam, że jedynie można dużo chodzić i na tej piłce fikać. Moja Wiki też długo była wysoko, jak sie poród zaczął to również, a pod czas porodu zaczęła źle sie układać i miałam nadciśnienie i dlatego zdecydowano o cesarce. Ja wiem, że cesarka nie jest idealnym rozwiązaniem, ale mi sie wydaje, że lepiej mieć ją z góry zaplanowaną niż gdy w trakcie porodu wychodzi, że trzeba zrobić. Wiadomo że są różne sytuacje ale to jest chyba najgorsza (moim zdaniem ) opcja dla rodzącej. Po pierwsze kobieta jest strasznie zmęczona bólami porodowymi (u mnie trwały 7 godzin) a po drugie boi sie o dziecko. Jak są jakieś przesłanki do cesarki to lepiej wcześniej sie na nią nastawić, zaplanować z lekarzem. Oczywiście rozumiem Ciebie, że wolisz rodzić naturalnie bo sama jestem w podobnej sytuacji, tez wciąż jest ta groźba cesarki nade mną więc mocno trzymam kciuki aby Tobie teraz a mi za trzy miechy udało sie rodzić sn.
Miłej niedzieli Lasencje!!!!
jest co prawda innej marki niż ta po którą pojechaliśmy ale jestem bardzo zadowolona. Teraz tylko rejestracja i OC a potem mogę śmigać.
pięknie śpi w dzień, jest radosny i uśmiechnięty. Skończyły się płacze i marudzenie. A przepuklina już się zmniejszyła. Drogawy biznes z tymi plastrami ale warto... dam znać jak się całkiem zarośnie ale ten spokój i dobre samopoczucie maluszka są warte każdej kasy.

dziś mi się zdaje że każdą z tych chwil się potem wspomina z uśmiechem...