• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
dziewczyny, zwolniłam się z pracy i za godzinę mam być na IP, dzwoniłam już do ginki mojej.. od rana bardzo boli mnie brzuch jak na @, wzięłam nospy i nie jest lepiej, aż mi do pleców promieniuje. Jestem przerażona... swój numer zostawiam izce , w razie czego.. błagam, trzymajcie za nas kciuki!!!
JASNE ŻE TRZYMAM!!!
Dawaj znać jak tylko będziesz mogła, co i jak.
 
reklama
Ewcik spokojnie, nerwy tylko zaszkodza. Trzymam kciuki z calych sil&&&&&&&&&&&&&& i czekamy na wiesci.


Zapo wspolczuje, moj ex 11 lat przykrecal kinkiety, wyjezdzalam do de i nadal wisialy luzno na kabelkach:-D
Za to teraz moj M wszystko co nowe i do roboty...robi od reki, ze nawet z humorkami ciazowymi no nie ma sie czego czepic;-)
Wczoraj ledwo lozeczko przyniesli od razu zmontowal ustawil, karuzele przykrecil i dopiero poszedl zapalic i kawki sie napil.
Moze jak olejesz temat to mu sie glupio zrobi i pochowa kabelki i listwy pomontuje...moj synus wrodzony tatus wiec wszystko jest zaraz...ale dziala jak mowie ze w d...to mam i ZARAZ to sobie sama zrobie i niech niewazy sie mnie o cos pozniej prosic;-) tekst dziala idealnie :-D
 
napisałam do Ewcik, czekam na info.. ale na pewnoooo będzie dobrze!!!! jak tylko coś się dowiem to dam znać, ale i tak pewnie ona wpadnie szybciej, bo ja z aniedługo muszę wyjść z domu..
 
Ewcik kciuki!!!!!
czekamy na wieści - będzie dobrze!!!


co do facetów, ja ostatnio na S ie mogę narzekać. W zeszły weekend wysprzątał całe mieszkanie, bo ja gotowałam dla gości, na najbliższy weekend mamy zaplanowane przerabianie pokoju - biurko S do pokoju dziennego, zwykły stół na stół barowy, wieszanie obrazków.... To plan na sobotę. Generalnie jak planuję takie akcje na weekend a nie w tygodniu to raczej nie ma problemu:)



ja po kawce, musiałam napisać kilka notek o blogu, teraz szamam śniadanie i biorę się za projekt. Mam nadzieję do 14 się wyrobić. Obiad mam z wczoraj, tylko ziemniaki obrać więc luz - będę szydełkować:)
 
Ewcik kciuki,bedzie dobrze!!!!!!!!!!!!!
Ja tez juz spowrotem po wizycie.Z mala wszystko ok.Zeszla troche w dol,tak mi sie wlasnie od poniedzialku wydawalo ze czuje takie lekkie ciagniecie w dole i mala nieruszala sie juz tyle co zawsze.Ostatnia wizyta 02.04,bo gin idzie na urlop ale gin powiedzial ze wydaje mu sie ze juz sie niezobaczymy po swietach, zobaczymy czy mu sie sprawdzi.Mala ma okolo 3300g,nieszlo juz dokladnie pomierzyc bo bardzo malo miejsca i malo wod.Lozysko narazie dobrze,dostalam dokumenty do szpitala ze maja na moje lozysko uwazac bo jest duze i po tych narostach co mialam w tamtym roku moze cale niewyjsc zeby uwazali przy porodzie.Zapalenia pecherza moczowego niemam,ale w nerce dalej zastoj,ale mnie nic nieboli takze powiedzial ze po porodzie powinno wszystko zejsc.M przygladal sie uwaznie bo mowi juz moze po raz ostatni mala tak widzi.Mamy byc przygotowani i czekac w pelnej gotowosci.

Ja tez niemoge na mojego M narzekac,robi wszystko sam od siebie,mamy ogrodek wiec grzebie zawsze cos w ogrodku,robi juz plot nowy co by mala nieuciekala,chcociaz o bieganiu bedzie mowa dopiero w przyszlym roku ale juz robi.Podlogi tez mi myje,wywiesza pranie.Dzisiaj jak juz lekarz powiedzial ze mamy byc przygotowani to juz caly nerwowy i juz ma biegunke z nerwow
 
reklama
Karo to serdecznie gratuluje, że z Malutką wszystko super!! A my odliczamy i kibicujemy!!! Teraz piłeczka idzie w ruch, dużo seksiku ( bo później znowu post), spacerki i dużo odpoczynku!!! I do startu gotowi i hooop :) Karo ogromne kciukasy!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry