• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
jestem już w domu, w szpitalu zeszła do mnie z oddziału moja ginekolog, zbadała mnie wewnętrznie i mówi, że z szyjką ok, a to niby wyznacznik, że to nie poród przedwczesny... najprawdopodobniej to atak nerki, mam dużo pić, leżeć na lewym boku, 2 x dz. nospa, na noc paracetamol i jutro na usg... w szpitalu sajgon, takie obłożeni, ginka mówi, że nie ma sensu przyjmować mnie,że mam jutro normalnie do niej na tą planowa wizytę do gabinetu przyjść i wtedy zrobimy usg... w ciąży z synkiem też dokładnie na tym samym etapie miałam problemy z nerką..trochę się uspokoiłam, ale moja mama mnie znowu zestresowała, mówiąc, że ani usg nie zrobili, ani tętna nie posłuchali, że mam jechać jeszcze raz do szpitala, bo żebym się kiedyś o nic nie obwiniała.. ten ból to faktycznie głównie po prawej stronie, jakby środek podbrzusza, prawy jajnik i cała prawa strona pleców..
 
Ewcik jak tylko prawa strona boli to na 100% od nerki, lez i rob co doktor mowila. Mama mialaby racje gdybys sama snula domysly, a nie opierala sie na diagnozie lekarza.
Uszy do gory i idz wreszcie na zwolnienie !!!
 
martuś też staram się w ten sposób uspokoić..ale boli mnie cholernie, a no spę i paracetamol moge wziąć dopiero na noc..ginka powiedziala,zeby nie brac czesciej no spy,bo moze dzialac rozluzniajaco na dxyjke:confused2:

myszko dzięki, chyba faktycznie nie ma sensu wracac do pracy..zeby znowu mi nie gadaly, ze alo ide zupelnie na l4,albo wracam, bo nie beda mi do stanowiska doplacac
 
Ostatnia edycja:
Ewcik dobrze ze z szyjka wszystko ok.Powiedz jutro gin nie zrobi USG nerki,bo widzisz u mnie tydzien temu powiedzialam ze mnie brzuch boli to zaraz zrobil USG nerki i wyszedl zastoj moczu,ale mnie nic nieboli ale ostrzegal ze moze przyjsc okropny bol brzucha i plecow.
 
reklama
Ewcik teraz jest najlepszy moment na l4, zwolnili cie z powodu bolu, bylas na ip i w szoku bym byla gdyby byli zdziwieni drukiem l4;-)
Nospa moze rozluznic szyjke gdy zaczynaja sie wlasciwe skurcze;-) do 3 na dobe mozna brac plus 500 paracetamolu 2-3x na dobe. Musisz pic duzo, tzn minimum 2,5l.
Mnie jak wor lapal to bol byl na gorze brzucha, na dole, plecy wszystko...tak promieniowalo. Jak juz sie uspokoisz, to zastanow sie gdzie zaczelo najpierw bolec;-)
Da sie ten bol wysegregowac i gdyby sie powtorzylo...oby nie...to juz nie bedziesz taka przerazona. U mnie to dawalo duzo, bo nawet na chirurgii lekarz kazal mi najpierw isc do gina, bo niby skad wiem ze to akurat wor...no wiec bylam 4p wyzej na ginekologii po czym wrocilam i triumfujacym tonem oswiadczylam, ze mialam racje:-D dali kroplowke i pojechalam do domu;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry